Panowie po kolei,
Siedziałem w Yarisie za 55k - sorry ja za to tyle kasy nie dam ...
Co do hybrydy - zaczynałem od auta za 40k, nagle jestem na 60k - dalej już nie idę. Poza tym ogłoszenia które wrzucacie nie są nowymi autami, ja rozumiem że prawie nowe ale jednak trzeba to wziąć pod uwagę przy porównywaniu cen. Bo idąc tym tropem demówkę lub rocznego Aurisa może znajdę za 50k.
Co do automatu - tak, wiemy że to rewelacja. Mamy DSG w Skodzie, żona bardzo lubi. Ale sorry - nie da się mieć wszystkiego, jest jedno auto na wypasie, drugie niech będzie ekonomiczne. Żona woli pójść częściej do restauracji, dorzucić do wakacji lub kupić sobie ciucha jak płacić więcej za auto. I ja to popieram.
Inne auta - też biorę pod uwagę. Może nie LEON i Toledo, ale to są auta o których jeszcze myślę:
1) FORD Fiesta 1,1 85 km 52 900
2) Citroen C3 1,2 82 km 47 000
3) Suzuki SWIFT 1,2 90 km 52 490
4) Toyota Auris 1,33 99 km 57 900
5) VW Polo 1,0 65 km lub 75 km 54 900
6) Peugot 208 ON - 49 900 lub Peugot 208 PB - 44 500
7) VW Golf 1,0 tsi 85 KM - 60 900
Koszty BMW liczyłem tak - spalanie na 75 000 km + przeglądy po 2500 za rok (ująłem wyższe koszty serwisu). Wartość auta po 5 latach 10k (obecną policzyłem jako 17k), bez kosztów finansowania. Za nowe auta liczę 800 PLN za rok przeglądów, utratę wartości jak pokazuje Eurotax.
Około połowę będę finansował kredytem (i tutaj np. Citroen ma raty 0%, VW podobnie - koszty to jedynie prowizja 5,5%, a w przypadku VW ubezpieczenie na życie ok 2200) co również biorę pod uwagę w wyliczeniach.
Na obecną chwilę powoli odrzucam już Aurisa. Obecnie prym wiedzie C3, potem Peugot 208 (jedynie boli mnie to samo co przy Aurisie - za rok nowy model) lub całkiem się szarpnę i będzie GOLF - ekonomicznie najlepsze rozwiązanie ale najwyższy wkład własny i potem m-czne raty.