tu masz parę linków na start
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,42360.0.htmlhttp://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,42360.0.htmlale tak serio to z zachowaniem DPF w Aurisie to chyba nikt nic nie wie do końca.
przykładowo
jakiś czas temu jechałem na rezerwie i Auriska postanowiła dopalić DPF (spokojna droga do pracy z małymi korkami). Czy to normalne przy takiej ilości paliwa? Kiedyś w ASO mi jeden gość powiedział, że w zbiorniku musi być podobno co najmniej 25%.
Innym razem miałem dziwną sytuację, którą opisałem tu
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,43053.msg601545.html#msg601545Przydałby się porządny algorytm zachowania samej procedury oraz kierującego bo wszyscy przepalają DPF na czuja
moim zdaniem sposób dopalania DPF jest ciężko upośledzony w Aurisie.
Raz, że nie ma skutecznej dystrybucji wiedzy (jak wyżej wspomniałem)
Dwa, 1FL nie ma nawet sygnalizacji że coś się dzieje i tylko obroty na luzie/spalanie chwilowe coś sygnalizuje
Trzy, nie rozumiem dlaczego dopalanie nie jest zrealizowane w taki sposób, że komputer informuje uzytkownika, że na przestrzeni powiedzmy około 20km użytkownik w dogodnym momencie może wystartować, przykładowo, oddzielnym przyciskiem dopalanie (przycisk nic nie robi jak komputer nie zezwoli), bo w przeciwnym przypadku komputer to wykona sam tradycyjnie.
Na podstawie powyższego problem ze zawalonymi procedurami pewnie znikłby całkowicie
Problem jest taki, że zabawa z DPF została zaprojektowana jako proces niby bezobsługowy, a w rzeczywistości jest najbardziej obsługowym procesem w całym samochodzie.
Już "projekt studencki" chyba w kolejnych generacjach i liftach by uwzględniał coś podobnego
Dodatkowe pytania
Co jest lepsze; przerwanie procedury czy usiłowanie by auris sam ją zakończył (prawdopodobnie jako fail)?
Czy każde przerwanie ma istotny wpływ na zwiększenie ilości paliwa o oleju silnikowym? Ile takich przerwać jest "akceptowalnych" przed np wymianą oleju?
Może się to wydawać wydumane, ale jak ktoś już natrzaskał XX kkm i poznał swego ropniaka na wylot jeśli chodzi o zabawy z DPF i mógłby się pokusić o taki algorytm.
Jak ktoś ma coś pomocnego do dodania to proszę pisać
Pomijając ten mankament ja jestem mega zadowolony ze swojego autka - właśnie celowo w diselku - no może jak się przymknie oko na ultra tandetny plastik dolnej konsoli centralnej, który ugina się i trzeszczy od dotknięcia kolanem.
Forumowicze już mnie pewnie kojarzą, że czasami lubię wylać trochę swoich żali, ale co to za Polak, który nie narzeka
nawiązując do drugiego pytania - przyczyną spadku mocy może być właśnie zapchany DPF. Ważne by przy podjęciu następnej próby pozwolić mu ją wykonać bo potem tylko dokulanie się do warsztatu na awaryjne dopalenie, a dalej wymiana/wycinka