Autor Wątek: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?  (Przeczytany 362133 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline snickers

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #345 dnia: 20 Października 2019, 19:20:46 »
Ideałem były by dla mnie światła matrycowe takie jak miałem w Hondzie - to się im udało. Na jeździe próbnej dostałem auto na dobę, więc i w nocy jeździłem. Światła są niezłe, ale w matrycowych nie ma takiej wyraźnej linii odcięcia - mniej oczy męczy. Przed Hondą miałem T27 z bi-xeononami i wydaje mi się, że nie ma jakiejś różnicy. W obu przypadkach soczewki. W ledach chyba temperatura światła jest nieco przyjemniejsza.

@klaudiusz możesz powiedzieć jak długo czekałeś na dostawę po zamówieniu.

Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #346 dnia: 20 Października 2019, 19:39:55 »
Zamowilem jakos pod koniec marca. Moglem odebrac na poczatku czerwca. Ze wzgledow finansowych i planow wakacyjnych odebralem 22.07.

Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #347 dnia: 20 Października 2019, 19:47:25 »
Powstrzymuje mnie tylko brak Android Auto ale myślę że i tak zamówię początek listopada, jestem zdecydowany na wersję executive i vip, mam 11 lat Ave T27 i przenigdy nie miałem problemu.
A camry mi sievpoprostu podoba, wiem że technologicznie z systemami odstaje od niemca ale ma coś w sobie.Pytanie z innej beczki jak się sprawuje te bi ledy dobrze oświetlają drogę lepiej od ksenonow?


Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka

Jak bierzesz full opcje to zobaczy czy czasem nie taniej Ci wyjdzie uderzyc w Lexusa ES.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline chmichal

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #348 dnia: 20 Października 2019, 19:53:21 »
Patrzyłem ponad 200 tyś.

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka


Offline chmichal

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #349 dnia: 20 Października 2019, 19:53:55 »
A camry za 172, może coś zejdę jeszcze

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka


Offline snickers

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #350 dnia: 20 Października 2019, 20:09:59 »
Z tą ceną to chyba bym się wstrzymał, żeby był już nowy rocznik. Bo za praktycznie normalną cenę dostaniesz auto o rok starsze - w sensie jak już przyjdzie do sprzedaży.

Offline chmichal

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #351 dnia: 20 Października 2019, 20:16:44 »
Może coś zmienia w roczniku 2020, zobaczymy

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka


Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #352 dnia: 20 Października 2019, 20:18:23 »
1.go listopada zawsze zaczynaja sie nowe cenniki wyprzedazowe. Warto sie chwile wstrzymac.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline Marek88

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #353 dnia: 21 Października 2019, 14:03:23 »
https://e.autokult.pl/35269,hybrydy-beda-tansze-i-slusznie-bo-w-polsce-to-dobry-sposob-na-poprawe-jakosci-powietrza
Jakby ktoś zamawiał auto lepiej poczekać od 1 grudnia albo 1 stycznia za hybrydy będzie polowe akcyzy

Offline chmichal

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #354 dnia: 21 Października 2019, 14:31:23 »
Nic pewnego wszystko zależy od importera czy obniży albo cena taka sama zostanie a więcej zarobi.

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka


Offline Sinuspi

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #355 dnia: 21 Października 2019, 17:56:47 »
Nie przekonuje mnie, ani zwiększenie bezpieczeństwa, bo jak ginęli Ludzie tak giną i nie mówimy o liczebności aut ani też nie mówimy o systemach, bo to są ludzkie reakcje.
Czy zdecydował byś się wypić kwas z akumulatora? Generalnie duża szansa śmierci, ale ludzie, którzy go nie spożywali też umierali, więc można to robić bezpiecznie?
Patrząc na wyniki testów zderzeniowych widać wyraźną poprawę w każdym kolejnym modelu(owszem zawsze się zdarzają jakieś wpadki) co za tym idzie, w razie czego jest większa szansa, że ja czy moja rodzina w razie wypadku nie odniesie obrażeń.

To, ze takie 190tki jeżdżą to bez dyskusji wiadomo czemu,
Mój dziadek miał wóz drabiniasty, nie było tam żadnych problemów z silnikiem. Generalnie prawie nic się nie psuło ;) 190 była bardzo prostą konstrukcja, na obecne czasy można powiedzieć, że prostacką. Miło wspominam ten samochód(rozpatruje go w dziedzinie czasu) ale nie zamienił bym się na niego teraz.

czy Twoje uszy mają satysfakcję i to jest dla Ciebie priorytet, niż trwałość i inny komfort, to Twój wybór.
Ale mówienie, ze jest lepsze bo nowoczesne nie jest równe temu, ze jest dobre.
Jakie inny komfort? Możemy zrobić eksperyment, weźmy nową Camry i np II albo III oraz 100 losowych osób, żeby oceniły które jest wygodniejsze. O ile nie jestem hazardzista, to na wynik w ciemno mogę stawiać pieniądze.

Komfort wyciągania silnika w starych autach może i jest większy, ale wiesz ciężko mi się do tego ustosunkować. Miałem Mazde 6, Avensisa T27 były to młode auta i nigdy nie musiałem czegoś takiego robić. Skoro wiesz ile u ciebie to zajmuje, to zakładam, że jednak taką operacje musiałeś wykonać.

Cytat: Sinuspi
Lubisz statystyki :-) i marketing, Twój ekstra nowoczesny silnik wytrzyma 1ml km na takiej diecie HA ! No ale lubisz  :good:
Przede wszystkim to za wcześnie, żeby to ocenić, a przy wprowadzaniu wszystkich zmian, zawsze znajdowali się ludzie, którzy boją się nowości. Tak jak już pisałem od conajmniej 20 lat cały czas słyszę jak to te nowe samochody się będą rozpadać. Tylko, że skubańce nadal jeżdżą.
Poza tym, pomijając jakieś kultowe i rzadkie modele, stare auta z wielkim przebiegiem są warte mniej niż dobry rower. Co za tym idzie zastanawianie się czy samochód przejedzie 1, 2 czy 3 mln km nie ma większego sensu. W przeważającej większości wcześniej zostanie przez właściciela zezłomowany. Tak zrobił min. kolejny właściciel mojej 190 kiedy okazało się , że wymiana amortyzatorów przewyższa wartość samochodu.

Pełno oksymoronów.
Rozumiem podejście, nie muszę się z nim zgadzać i wielce szanuje - powtarzam raz jeszcze.
Jeżeli dla ciebie dom zbudowany z cegieł z ornamentami a wylany betonem, lub auto z jednym licznikiem lub 600kg elektroniki za i pod nogami, czy wymiana McP trwa 20 min czy 20 godzin nie robi różnicy, sara szkoła techniki motoryzacjnej  to ......   jesteś tym czym jeździsz  :shock: 

Offline Sinuspi

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #356 dnia: 21 Października 2019, 18:01:11 »
. Co za tym idzie zastanawianie się czy samochód przejedzie 1, 2 czy 3 mln km nie ma większego sensu
Dokładnie tak jest, samochód jest taką samą rzeczą jak telewizor, pralka itp. Może trochę droższą, ale na kilka lat i do wymiany. Ja osobiście jeżdżę max 5 lat lub do 100 tys.km. Dłużej po prostu się nie opłaca.

Jasne, jasne, którą stroną do jelita wpada jedzonko ma znaczenia.  :roll:
Ale dziękuję za uwagę. Nie opłaca się  :laugh:  kochany mój slogan.

Ok, nie zaśmiecam.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #357 dnia: 21 Października 2019, 18:10:37 »
3VZ.pl



Offline snickers

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #358 dnia: 21 Października 2019, 18:57:09 »
Cytuj (zaznaczone)
czy wymiana McP trwa 20 min czy 20 godzin nie robi różnicy, sara szkoła techniki motoryzacjnej  to ......   jesteś tym czym jeździsz
Czyli już nie silnika? Ale ok, pamiętam jeszcze lata kiedy latałem takimi małymi 2 taktami i pamiętam jak zaczęły do nas wchodzić japońskie motocykle. Jakiż był lament wszystkich domorosłych mechaników... że tego się nie da naprawić. Słyszałem nawet jak tacy specjaliści twierdzili, że Japończycy nie znają śrubek i wszystko jest na klej a u nas wszystko przy pomocy "ruskiego klucza kombinowanego da się zrobić". Było w tym też trochę prawdy, bo swój "motór" średnio raz na pół roku wymagał jakiejś większej naprawy, a mniejsze to przy każdej wycieczce.
Poźniej takie same rzeczy słyszałem o starych Toyotach, jak się później okazywało mówili to mechanicy, którzy średnio znali się na tym co robili. Mam zaprzyjaźnionego mechanika, który wszystkie czynności serwisowe, przy toyotach jakie posiadałem, wykonywał błyskawicznie więc zakładam, że to kwestia wiedzy.
Napewno stopień skomplikowania obecnych samochodów powoduje to, że trzeba mieć na ich temat większą wiedzę, posiadać instrukcje serwisowe i narzędzia, ale tak rozwija się świat. Kiedyś człowieka umiejącego rozpalić ogień nazywano czarownikiem.

Cytuj (zaznaczone)
sara szkoła techniki motoryzacjnej
Stara tzn. z przed ilu lat? 10, 20, 50, 100 lat? Dzisiejsze nowości za 20 lat też będą uważane za "starą szkołę" i wspominane przez część ludzi z rozrzewnieniem. Taka ludzka psychika, że strasznie ciężko nam przychodzi przyswajanie nowych rzeczy i koniecznie chcemy się trzymać tego co już mija.

PS. Dom tez nie zostawił bym z gołymi poniemieckimi cegłami - na szczęście są już odpowiednie technologie. Gdyby wszyscy wychodzili z takiego założenia siedzieli byśmy nadal w jaskiniach, lub na drzewie.

@marcin bez stresów temat jest o wszystkimi i o niczym. O tym, czy nowa Camry jest warta kupienia czy nie, to wszystko się wpisuję w tą dyskusję.
« Ostatnia zmiana: 21 Października 2019, 19:28:07 wysłana przez snickers »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: W 2019 rusza sprzedaż nowej Camry w Europie, jacyś chętni?
« Odpowiedź #359 dnia: 21 Października 2019, 20:37:22 »
Snickers, ja się staram rozumieć, ale przyjmijmy pewne granice. Skoro już zostałem wywołany do tablicy, to:

1) z jakiegoś powodu nie wziąłem nowej Camry, choć dostałem mooocno atrakcyjne warunki jeszcze przed premierą i była kilkutygodniowa burza mózgu czy na pewno potrzebuję kolejny samochód, nawet jeśli jest nowy, z gwarancją i jest to Camry.

2) argumenty, które Sinuspi przytacza są dość mocne, jednak mnie (z racji hobby, pasji ale i wykonywanego zawodu) trochę śmieszą, głównie dlatego, że sam używałem takich -naście lat temu, świata poza moją ówczesną Camry nie widząc. Przy czym jedno się sprawdziło - D4D okazało się ślepą uliczką, a ilość problemów z D-CATem i całą AD-serią przewyższyła ilość problemów z moim archaicznym VZ-em.

3) uwielbiam te stare Japońce i jestem idealnym kandydatem na grzyba, który całe życie jednym autem przejeździł, ale nie mam żadnych ambicji do udowadniania komukolwiek wyższości 30-letniej Camry nad nową. To są po prostu inne auta. Stare jest fantastycznie zaprojektowane pod serwis i świetnie wykonane, dzięki czemu (o ile się nie zbiodegraduje) to nie istnieje w nim coś takiego jak resurs. Ma rewelacyjnej jakości materiały (głównie mówię o wszelkich silnikowo-skrzyniowych sprawach, ale również o welurach i plastikach w takiej 2 czy 3 gen). Nowe jest nowoczesne, ma sporą (choć i tak mniejszą niż konkurencja) ilość elektroniki, jest bezpieczniejsze (bez dwóch zdań!), cichsze i - co za tym idzie - wygodniejsze, choćby przez kąt natarcia szyby, wygłuszenie kabiny, konstrukcję drzwi czy uszczelek. Materiały są takie sobie i myślę, że nie trzeba nikomu mówić, że ta skóra to się ze skórą nie bardzo widziała, a szmatę - zwaną obecnie welurem - należy przemilczeć.  I nie ma co z tym walczyć, po prostu jeden woli takie, a drugi inne, jednak mimo całej mojej ślepej miłości do 3gen, gdybym miał jechać w trasę 2kkm ciurkiem, to wolałbym jechać tą nową. I nie dlatego, że stara się zepsuje, a jak klęknie po drodze to jest fajnie, bo sobie naprawię dwoma kluczami za 15min na stacji i pojadę dalej, tylko dlatego, że w nowej jest ciszej i ma lepsze światła, a niestety -naście lat nocnych tras odcisnęło piętno na oczach. I wrócę zniesmaczony, że w starym jest klimat, a nowym się po prostu przemieszczam, ale wysiądę i będę się nadawał do czegokolwiek, a nie do utylizacji. Ostatnio przeleciałem 700km nocą w deszczu w 3gen i był dramat. A jest to auto, które ma naprawdę świetne światła (bo fabrycznie nowe oryginały z dobrymi żarówkami), i tu jest właśnie największy przeskok w technologii między nawet idealnym halogenem a wysokiej jakości LEDem.

4) kwestia bezpieczeństwa - zarówno czynnego jak i biernego: półtora roku temu miałem dzwona w 3gen. Wyszedłem z auta o własnych siłach, choć lekarz stwierdził, że bardzo go dziwi fakt, że w ogóle żyję. O ile czynne w tej sytuacji i przy porównaniu stare vs nowe, wiele by nie dało, o tyle bierne w nowym zapewne spowodowałoby, że nie musiałbym się od tamtego czasu rehabilitować ze skutkiem - jak na razie - mizernym, i - przyszłościowo - niepewnym. W skrócie: gdybym siedział w nowej Camry, to pochłonęłaby więcej energii niż stara, w związku z czym byłaby mniejsza szansa, że pacan, który we mnie wjechał, zrobi ze mnie kalekę.

5) kupić nowe czy stare: przecież (podobno) jest demokracja. Pomijając kwestie finansowe, to każdy jeździ tym, czym chce. Stąd rozumiem też podejście, że ktoś kupił nowe, za 3 lata sprzeda i kupi kolejne nowe, więc ma gdzieś czy mu baterie padną po 10 latach, czy mu podwozie zardzewieje po 5 i czy te LEDy to będą drogie w naprawie, jak się w końcu spalą. Jednak jeśli ktoś kupił z zamiarem dłuższej eksploatacji, to nie ma się co śmiać, bo patrząc po obecnych 5-10 latkach, będzie naprawdę rudo od spodu. Mam nadzieję, że prędzej czy później trafi mi w ręce jakaś nowa Camry do konserwacji, tak, żeby ją po 5 czy 7 latach porównać z taką niedotykaną.

6) serwis: z jednej strony cała ta elektronika zła, bo trzeba mieć testery, licencje, abonamenty, łączyć się z serwerem producenta, żeby cokolwiek zrobić, ale - z drugiej - mam auto z gaźnikiem, japońskim. Z niezliczoną ilością podciśnień, dźwigienek, membran, zaworków i sprężynek. Żeby było jeszcze weselej, w aucie jest już lambda, kat, EGR i EVAP, dzięki czemu stopień komplikacji systemu rośnie geometrycznie. I z tym gaźnikiem jest problem i to gruby. To jest moment, w którym nawet taki zatwardziały fan technologii sprzed dekad jak ja, całuje auta z OBD2 w szesnastopinowe gniazdo.
« Ostatnia zmiana: 21 Października 2019, 20:41:42 wysłana przez marcin »
3VZ.pl




 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl