Na prawdę nie możesz tego policzyć

.
Masz 100000 cenę z cłem do tego 18,6% czyli 118600, marża i koszty załóżmy że 20000, co daję 138600, na koniec masz VAT 23% co daje 170478 (31787 vatu)
Po obniżce akcyzy:
100000 + 9,3% daje 109300, marża itp. 20000, czyli 129300, z vatem (29739) 159033...
Jak teraz porównasz cenę dla klienta to masz na różnicy 11445,00.
Wiec po co jeszcze łakomić się na 2% i dorabiać do tego tak głupią ideologię, że żal to czytać...
Po raz kolejny piszę, że nie chodzi mi o cenę końcową, bo to już jest cena rynkowa... tylko o to ?tępe? tłumaczenie, że niby mi coś dają, a tak naprawdę biorą więcej niż przed obniżką.
Wracają do tematu czyli powrotu Camry, boli mnie to, że przez swój marny poziom marketingu, nie wyrobili limitu na 2019 rok. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak tego dokonali, mając tak genialny produkt. Wiem co mówię bo przejechałem już 24tys. km...
Nikt nie rozumie co kombinują z tym AA i AC... bo to na prawdę jest kabaret...
Boli mnie to, że z takim podejściem i z taką sprzedażą możemy się nie doczekać kolejnego modelu w Europie, nie chcę żle wróżyć ale z taką sprzedażą, może to nie być czarnowidztwo :(.
Auto które pali 6l w mieście, jest dynamiczne, porównując wyposażenie jest tańsze od konkurencji. Sprzedaje się gorzej od Superba z dieslem z dpf, kołem dwumasowym...
Dalej twierdzicie, że marketing TMP jest ok?

Że ich polityka cenowa i pomysły na rabaty, które nie są rabatami są ok?