No z bajerami tak jest, że jak się nie miało, to jakoś nie bolało. Pamiętam pierwszy ręczny elektryczny hamulec... to był bajer. Albo kto teraz kupi nowy samochód bez kamery cofania? A przecież całe życie się cofało bez kamery i dało się

. Z martwym polem bywa tak, że patrzysz w lusterko i nie widzisz. A tu Ci dodatkowo pika dźwięk. Jak się z zatoczki wychylasz zza stojącego obok busa, to też pomaga. To jest wspomaganie bezpieczeństwa i lepiej to przemyśleć. Kiedyś dopłacało się do poduszek i dopłacałem. A moją żonę od zderzaka tira takie boczne kurtyny właśnie oddzieliły i to skutecznie. Bezkluczykowy dostęp....podchodzę do samochodu i w kabinie zapala się światło, pyk dotykam klamki i otwarte lub zamknięte. Na parkingu Biedry robię zamieszanie

. Kluczyk można uśpić kombinacją klawiszy w pilocie, a jak na cały dzień zostawiłem pod plażą to wyłączyłem w menu.