Witam,
mam 1,6 Valvelmatic TS, manual. W moim przypadku robię około 300km miesięcznie w mieście - dojazdy do pracy plus przedszkole z dziećmi. Reszta ewentualnie w trasie na wyjazdach. Zakładając spalanie na poziomie 10l, jak najbardziej ok w tym silniku w mieście, wyjdzie mi około 30L benzyny, czyli na oko 150zl przy obecnych cenach. Jak piszecie hybryda spali około 6L, czyli tak mniej wiece 90zl. W przypadku tylko i wyłącznie jazdy w mieście ( przypadek najgorszy ) wyjdzie mi oszczędności około 60zl na miesiąc, wiec 720zl na rok, poniżej 10k na dziesięć lat. Jak się nie walnąłem to w moim przypadku/opinii nie warto iść w hybrydę ze względów ekonomicznych ( aby oszczędzić poniżej 700zl na rok przy obecnych wysokich cenach benzyny). Bo ewentualna jazda poza miastem zmniejsza te różnicę. A hybryda jednak mimo, że bardzo udana jak czytam, jest droższa w zakupie i zapewne każdy mechanik poza ASO tak łatwo nie podejdzie po gwarancji. Kluczowym kryterium wyboru silnika dla mnie była sprawdzona i bezawaryjna jednostka. Bez żadnych turbin czy Start-stop. Trzeba mieć też świadomość, że nie jest to rakieta. Ale po 5tys przejechanych mogę powiedzieć, że da się tym w miarę komfortowo jeździć. Trzeba tylko odpowiednio redukować biegi przy wyprzedzaniu 
Ostatnio według komputera wracałem z wakacji około 1100km - spalanie z załadowanym autem ( pełny bagażnik plus 2 osoby dorosłe i 2 dzieci) i droga autostradami Austria/Słowacja wyszło 6,7 L.
Ale to moja prywatna i subiektywna opinia.
Pozdrawiam
Hybryda jak wszystko - nie jest dla każdego. Z tego co piszesz masz przebiegi roczne na poziomie kilku tysięcy km, podczas gdy hybryda lub diesel są do brania pod uwagę przy przebiegach przynajmniej 15 tys rocznie.
Porównuje się porównywalne czyli w tym przypadku auta z automatem, różnica ceny zakupu spada do 10200 zł i nie całą różnicę ale różnice w spadku wartości w okresie użytkowania - dla 5 lat można przyjąć 60% czyli ok. 6000 zł (już pominę że hybrydy mają niższy spadek wartości niż benzyny i diesle). Różnicę w spalaniu realnie można przyjąć 2,5 litra / 100 km (każdy sobie sam powinien oszacować do swojego profilu jazdy). I teraz liczymy kiedy się zacznie zwracać. 6000 zł : 5 zł za litr : 2,5 litra/100 km * 100 = wychodzi 48000 km. Można sobie podstawiać inne wartości jeżeli chodzi o utratę wartości, cenę paliwa, różnicę w zużyciu, dodać kwestię róznic kosztów ubezpieczenia, kredytu, ale jak widać przy 15 tys km rocznie przez 5 lat zwykle hybryda ma sens.