Autor Wątek: Hamowanie silnikiem Auris II  (Przeczytany 14211 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bardos.1979

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Mazda CX-30 2.0
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #45 dnia: 30 Grudnia 2020, 14:05:15 »
... Uważam, że hamowanie silnikiem wszędzie, gdzie się tylko da, to jest prawidłowy styl jazdy, bo oszczędza się cenną energię, która marnuje się w znacznym stopniu przy hamowaniu hamulcami.

Ale w granicach rozsądku bez przesadnych redukcji biegów bo to co zaoszczędzisz na hamulcach wydasz na sprzęgło.
Mazda CX-30 2.0 SKYACTIV MHEV 186KM 6AT HIKARI

Offline Maciej Loret

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Mężczyzna
    • Biuro Rachunkowe Małgorzata Loret Przyłęki k/Bydgoszczy
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #46 dnia: 30 Grudnia 2020, 16:33:05 »
... Uważam, że hamowanie silnikiem wszędzie, gdzie się tylko da, to jest prawidłowy styl jazdy, bo oszczędza się cenną energię, która marnuje się w znacznym stopniu przy hamowaniu hamulcami.

Ale w granicach rozsądku bez przesadnych redukcji biegów bo to co zaoszczędzisz na hamulcach wydasz na sprzęgło.


Mam już bliżej niż dalej, miałem w życiu tylko kilka aut (więc siłą rzeczy jeździłem raczej długo każdym z nich), wszystkie kupowane jako używane, zwykle około 5-letnie. Obecnie (od 5,5 roku) jeżdżę autem, które za kilka miesięcy skończy 18 lat a od pół roku trenuję na nim córkę, która właśnie zaczyna robić prawo jazdy (wiadomo jak człowiek wtedy jeździ). Mój styl jazdy wybitnie kapeluszniczy, do tego stopnia, że niesprawne hamulce, nie przeszkadzałyby specjalnie (hamowanie silnikiem jest wystarczające w 99% przypadków, czasem odpuszczam i nie zrzucam z II na I przed światłami)... I nigdy w żadnym aucie nie wymieniałem sprzęgła (chyba, że mnie już pamięć zawodzi :) )... Hamowanie silnikiem, to jedna z ważniejszych umiejętności (moja córka już o tym wie), a mogą się o tym przekonać Ci, którzy jeździli już po górach i na zjeździe na I biegu wspomagali się hamulcami, bo auto wciąż się rozpędzało...
Corolla CVT 2016
Yaris HSD 2016

Offline bardos.1979

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Mazda CX-30 2.0
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #47 dnia: 30 Grudnia 2020, 16:54:15 »
... Uważam, że hamowanie silnikiem wszędzie, gdzie się tylko da, to jest prawidłowy styl jazdy, bo oszczędza się cenną energię, która marnuje się w znacznym stopniu przy hamowaniu hamulcami.

Ale w granicach rozsądku bez przesadnych redukcji biegów bo to co zaoszczędzisz na hamulcach wydasz na sprzęgło.


.... Mój styl jazdy wybitnie kapeluszniczy, do tego stopnia, że niesprawne hamulce, nie przeszkadzałyby specjalnie (hamowanie silnikiem jest wystarczające .....

I przez takich jak ty są tylko większe korki zawalidrogo jeden.  :grin:
Mazda CX-30 2.0 SKYACTIV MHEV 186KM 6AT HIKARI

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #48 dnia: 30 Grudnia 2020, 17:09:44 »
.. I nigdy w żadnym aucie nie wymieniałem sprzęgła
To jeszcze zależy jakie przebiegi robisz... Problem ze zużyciem przy hamowaniu silnikiem dotyczy chyba tylko silników turbo z dwumasą...

Offline Maciej Loret

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Mężczyzna
    • Biuro Rachunkowe Małgorzata Loret Przyłęki k/Bydgoszczy
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #49 dnia: 30 Grudnia 2020, 17:50:59 »

I przez takich jak ty są tylko większe korki zawalidrogo jeden.  :grin:

Zdarza się, mimo że staram się pomagać każdemu, kto da jakiś znak i są ku temu warunki (drogowe i atmosferyczne). Ale czasami wręcz odwrotnie - na podwójnej ciągłej i "50" mija mnie jakieś cudo z rykiem silnika a za 300m doganiam go na podwójnym zakręcie, bo zaczyna hamować 100m przed zakrętem do 30km/h, bo 60km/h, to już nie da rady (ja swoim rzęchem nie mam problemu)...

.. I nigdy w żadnym aucie nie wymieniałem sprzęgła
To jeszcze zależy jakie przebiegi robisz... Problem ze zużyciem przy hamowaniu silnikiem dotyczy chyba tylko silników turbo z dwumasą...

Standardowe, tj. około 15kkm rocznie. Nigdy w życiu nie miałem żadnego wynalzku z "dwumasą", turbiną itp... Ja lubię spokój i pewność, że wsiadam rano do auta, pakuję rodzinę, bagaże a wieczorem wysiadam 1000km dalej. Wiem, że zawsze odpali i mogę do niego zatankować nawet wodę z kałuży w Bośni czy Albanii...
« Ostatnia zmiana: 30 Grudnia 2020, 17:53:48 wysłana przez Maciej Loret »
Corolla CVT 2016
Yaris HSD 2016

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #50 dnia: 30 Grudnia 2020, 21:42:43 »
Uważam, że hamowanie silnikiem wszędzie, gdzie się tylko da, to jest prawidłowy styl jazdy, bo oszczędza się cenną energię, która marnuje się w znacznym stopniu przy hamowaniu hamulcami.
Oszczędzasz to chyba raczej tarcze i klocki bo przecież niehybrydowe Aurisy nie posiadają rekuperatora?

No, nie Zbig, nie tylko klocki i tarcze. Nie wyjaśnię ci tego teraz dokładnie, bo studiowałem to zagadnienie już dość dawno a specjalistą nie jestem i pozostały mi w pamięci tylko strzępki tego. Coś tam pamiętam, że sprawność silnika w cyklu otto wynosi tylko jakieś 40%, /atkinsona 60%/ reszta energii marnuje się na tarcie wewnątrz silnika, podwozia, kół, zawieszenia i nie tylko, dużo energii ulatnia się z ciepłem itp. itd. Jeśli dajesz gazu, rozpędzasz auto np. przed zakrętem a następnie hamujesz, to tracisz cenną energię, którą zużyłeś na niepotrzebne rozpędzenie auta do tuz przed zakrętem. A należałoby ująć wcześniej gaz i wejść w zakręt bez użycia hamulców. Dlatego nie tylko klocki i tarcze się zużywają, ale tracisz dużo cennej energii silnika.
« Ostatnia zmiana: 30 Grudnia 2020, 21:45:19 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #51 dnia: 30 Grudnia 2020, 21:53:41 »
... Uważam, że hamowanie silnikiem wszędzie, gdzie się tylko da, to jest prawidłowy styl jazdy, bo oszczędza się cenną energię, która marnuje się w znacznym stopniu przy hamowaniu hamulcami.

Ale w granicach rozsądku bez przesadnych redukcji biegów bo to co zaoszczędzisz na hamulcach wydasz na sprzęgło.

Zdecydowanie tak!!!! Absolutnie nie jestem zwolennikiem hamowania silnikiem redukując biegi. To bez sensu i niedobre dla silnika i skrzyni. A już niedopuszczalne jest hamowanie silnikiem do jedynki, w ogóle nie korzystając z hamulców. Hamujemy silnikiem na biegu, na którym aktualnie jedziemy, ewentualnie można zredukować o jeden bieg, np. przed ostrym zakrętem. Dojeżdżając do sygnalizacji świetlnej i czerwonego, hamujemy silnikiem na biegu, na którym aktualnie jechaliśmy, potem dohamowujemy hamulcami. Przynajmniej u mnie tak to w praktyce wygląda. 8 na 10 kierowców przed każdym zakrętem używa hamulców. Ja mam taką wewnętrzną miarę, że oceniam kierowców po wchodzeniu w zakręty. Auto, które bierze większość zakrętów bez używania hamulców, jest prowadzone przez wprawionego, dobrego kierowcę  :good: natomiast auto hamujące przed każdym zakrętem prowadzone jest przez laika, bezmyślnego, ze złymi nawykami  :thumbdown:
« Ostatnia zmiana: 30 Grudnia 2020, 22:09:08 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11068
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #52 dnia: 30 Grudnia 2020, 22:48:51 »
...lub młodego gniewnego, bym dodał ;)
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline bardos.1979

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Mazda CX-30 2.0
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #53 dnia: 30 Grudnia 2020, 22:49:05 »
... Uważam, że hamowanie silnikiem wszędzie, gdzie się tylko da, to jest prawidłowy styl jazdy, bo oszczędza się cenną energię, która marnuje się w znacznym stopniu przy hamowaniu hamulcami.

Ale w granicach rozsądku bez przesadnych redukcji biegów bo to co zaoszczędzisz na hamulcach wydasz na sprzęgło.

Zdecydowanie tak!!!! Absolutnie nie jestem zwolennikiem hamowania silnikiem redukując biegi. To bez sensu i niedobre dla silnika i skrzyni. A już niedopuszczalne jest hamowanie silnikiem do jedynki, w ogóle nie korzystając z hamulców. Hamujemy silnikiem na biegu, na którym aktualnie jedziemy, ewentualnie można zredukować o jeden bieg, np. przed ostrym zakrętem. Dojeżdżając do sygnalizacji świetlnej i czerwonego, hamujemy silnikiem na biegu, na którym aktualnie jechaliśmy, potem dohamowujemy hamulcami. Przynajmniej u mnie tak to w praktyce wygląda. 8 na 10 kierowców przed każdym zakrętem używa hamulców. Ja mam taką wewnętrzną miarę, że oceniam kierowców po wchodzeniu w zakręty. Auto, które bierze większość zakrętów bez używania hamulców, jest prowadzone przez wprawionego, dobrego kierowcę  :good: natomiast auto hamujące przed każdym zakrętem prowadzone jest przez laika, bezmyślnego, ze złymi nawykami  :thumbdown:

Wszystko ma sens co piszesz ale taka jazda to jest dobra dla emeryta albo taksówkarza. Ja staram się jeździć po środku czyli coś pomiędzy emerytem a Kajetanem Kajetanowiczem w Rajdzie Barbórki. To znaczy do pracy albo do teściowej jak emeryt a z powrotem daje w palnik bo Level sam się nie wbije.  :grin: :grin: :grin:
Mazda CX-30 2.0 SKYACTIV MHEV 186KM 6AT HIKARI

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #54 dnia: 30 Grudnia 2020, 23:53:32 »
Wszystko ma sens co piszesz ale taka jazda to jest dobra dla emeryta albo taksówkarza.
A wyobraź sobie, że ja jestem emerytem :) ale jeżdżąc w/w techniką, jestem jednym z najszybszych. W moim rejonie rzadko ktoś mnie wyprzedza na prostych, a na zakrętach i po wyjściu z zakrętu, niemal każdy, kto jedzie za mną, zostaje w tyle. Często obiecuję sobie, że będę wolniej brał te zakręty, bo jakby coś mi zablokowało drogę na zakręcie, to hamowanie i raczej byłby kłopot :( Na prostych jeżdżę raczej umiarkowanie, bez szaleństw, ale sprawnie, na drogach krajowych w granicach 100 - 110, na lokalnych ok. 90, a na ekspresówkach 130 - 140. Tak, że nie pisz, że hamowanie silnikiem przed zakrętami jest dobre dla emeryta, bo można bardzo sprawnie jeździć tą techniką. A wysokie prędkości na marnych, lokalnych drogach nie są dobre, to bezmyślność.
« Ostatnia zmiana: 31 Grudnia 2020, 00:00:55 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #55 dnia: 30 Grudnia 2020, 23:56:01 »
...lub młodego gniewnego, bym dodał ;)

To też  :good:
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #56 dnia: 31 Grudnia 2020, 02:19:09 »
Uważam, że hamowanie silnikiem wszędzie, gdzie się tylko da, to jest prawidłowy styl jazdy, bo oszczędza się cenną energię, która marnuje się w znacznym stopniu przy hamowaniu hamulcami.
Oszczędzasz to chyba raczej tarcze i klocki bo przecież niehybrydowe Aurisy nie posiadają rekuperatora?

No, nie Zbig, nie tylko klocki i tarcze. Nie wyjaśnię ci tego teraz dokładnie, bo studiowałem to zagadnienie już dość dawno a specjalistą nie jestem i pozostały mi w pamięci tylko strzępki tego. Coś tam pamiętam, że sprawność silnika w cyklu otto wynosi tylko jakieś 40%, /atkinsona 60%/ reszta energii marnuje się na tarcie wewnątrz silnika, podwozia, kół, zawieszenia i nie tylko, dużo energii ulatnia się z ciepłem itp. itd. Jeśli dajesz gazu, rozpędzasz auto np. przed zakrętem a następnie hamujesz, to tracisz cenną energię, którą zużyłeś na niepotrzebne rozpędzenie auta do tuz przed zakrętem. A należałoby ująć wcześniej gaz i wejść w zakręt bez użycia hamulców. Dlatego nie tylko klocki i tarcze się zużywają, ale tracisz dużo cennej energii silnika.
No ale to są dwie różne rzeczy.  Jak dopasujesz prędkość aby nie musieć korzystać z hamulców przed wejściem w zakręt, to zmniejszasz średnią i zużycie paliwa spada.  Jeżeli droga jest taka że na prostych odcinkach możesz jechać np. 90 a w zakręty wchodzisz 60 to musisz hamować silnikiem z redukcją wspomagając się ew. hamulcami. W obecnych silnikach każde zdjęcie nogi z gazu powoduje odcinkę, więc istotne jest nie jak bardzo intensywnie hamujesz silnikiem tylko jak długo to trwa.

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #57 dnia: 01 Stycznia 2021, 13:02:21 »
 
No ale to są dwie różne rzeczy.  Jak dopasujesz prędkość aby nie musieć korzystać z hamulców przed wejściem w zakręt, to zmniejszasz średnią i zużycie paliwa spada.  Jeżeli droga jest taka że na prostych odcinkach możesz jechać np. 90 a w zakręty wchodzisz 60 to musisz hamować silnikiem z redukcją wspomagając się ew. hamulcami. W obecnych silnikach każde zdjęcie nogi z gazu powoduje odcinkę, więc istotne jest nie jak bardzo intensywnie hamujesz silnikiem tylko jak długo to trwa.

No, to też racja, zgadzamy się  :good:
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl