Cześć forumowicze, jestem tutaj nowy!
Potrzebuje waszej pomocy w mojej Toyotce ostatnio strasznie bije kierownica czasem drgania przenoszą sie na całą budę, początkowo myślałem ze to tarcze przód wymieniłem na nowe TRW było dobrze przez jakies 100km po czym problem wrócił mechanik oddał tarcze do toczenia nie wiem czy coś zebrali czy nie nie pytałem było znów dobrze na parę kilometrów teraz wziąłem sprawy w swoje ręce wymieniłem tarcze klocki przód i tył wracając od znajomego do domu około 10km było wszytko dobrze, niestety rano kobieta wsiadła w auto i po przejechaniu około 10km dzwoni oczywiście ze zj***ką ze wszystko sie trzęsie kierownicą deska rozdzielczą też ogólnie mocno przerażona ale dojechała do celu wracając do domu dzwoni że jest wszystko ok kolejnego dnia przejechałem samochodem 100km i nadal jest ok , ale tu pojawia sie moje pytania czy problem nie leży np w elektrycznym wspomaganiu nie raz tak miałem że skrecając kierownice na maxa wyskakiwał błąd wspomagania odcinało je po zgaszeniu i odpaleniu auta wszystko było ok zauważyłem też że przy rożnych prędkościach kierownica nie raz żyje swoim życiem ma delikatne ruchy prawo-lewo, nie są to luzy spowodowane luzami w zawieszeniu wszystko jest sztywne ! Czy takie drgania itd mogą być spowodowane tym wspomaganiem czy macie jakieś inne pomysły?? Przyznam że to pierwsze zagadki awarie tego auta i jestem głupi nie wiem co robic

oczywiscie 1,4d4d