i już jestem po kampanii. Miało trwać 2 godziny, zrobili w ok. 50 minut.
Z tych wszystkich rzeczy o których była mowa nic nie wystąpiło:
zaczep pasa wyjęty, tapicerka nie ubrudzona, autko odpala normalnie, wskaźnik paliwa nie szaleje.
Zapach paliwa był ledwo wyczuwalny - szybko wywietrzało (oddałem ze stanem zbiornika trochę poniżej 1/4).
Wypada jeszcze zatankować do pełna i poobserwować, czy nic przypadkiem nie cieknie.