2017 Auris HSD TS
Witajcie,
Ostatnio podczas przeglądu gwarancyjnego w ASO zapytano mnie czy samochód lekko nie ściąga (nie pamietam którą stronę wskazano), bo podczas przeglądu zbadano zbieżność i wyszło ze jest coś lekko nie tak. Dodam, że niedługo przed przeglądam sam zmieniłem koła na zimówki (mam cały komplet na stalówkach na wymianę - zreszta kupony i wyważony w ASO), ale żadnego ściągania nie zauważyłem. Powiedziałem ze moim zdaniem jest ok, ale skoro coś tam wyszło to niech skorygują (było to dodatkowo płatne, ale niedrogo).
I teraz rzecz śmieszna - moim zdaniem po tej korekcie samochód ściąga na prawo. Dzisiaj nawet próbowałem przy 130 na autostradzie na prostym równym odcinku i gdyby nie nieznaczne korygowanie na lewo to bym wjeżdżał w barierki.
Jak to do cholery możliwe ze pomiar i korekta w ASO, która niby ustawiła dobra zbieżność spowodowała objawy takie jakby właśnie tej zbieżności nie było?? I jeszcze za to mnie skasowali...
Jeżdżąc po mieście tego nie da się wyłapać bo różnica pojawia się dopiero w trasie. Nieznaczna ale na tyle widoczna by ja zauważyć i wymagająca mojej ciągłej korekty w lewo, co po prostu denerwuje.