Witam,
Mam taki otóż problem, kupiłem Camry jakieś pół roku temu, od tamtego czasu delikatnie ubywał mi płyn chłodniczy- sprzedający zapewnił, że jest to wina reduktora LPG, z którego faktycznie było widać delikatny wyciek.
W późniejszym czasie zauważyłem, że jeśli auto stoi na biegu jałowym, to dmucha wyłącznie zimnym powietrzem- niezależnie od ustawionych stopni, ale poza tym nie było żadnych innych nieprawidłowości. Zrobiłem tak ok 4 tyś km. Jak auto jedzie, to ogrzewanie działa prawidłowo.
od jakiś 3 tyg. ewidentnie szybciej ubywa mi płyn chłodniczy. Wczoraj jechałem z pracy i zauważyłem, że po osiągnięciu 90 stopni cieczy wskazówka idzie w górę, więc od razu zjechałem na pobocze, płyn schłodził się, sprawdziłem jego stan- był trochę za niski, więc uzupełniłem i pojechałem, temperatura utrzymywała się już 90 stopni. Dziś pojechałem na zakupy i podobna historia, wskazówka od płynu znacząco idzie poza zakres roboczy, wiec zatrzymałem się- ilość płynu ok, postałem trochę- wentylatory się wyłączyły, więc ruszam i wskazówka znów w górę. Postałem z 10min, trochę się schłodził i pojechał do domu z temperaturą 90 stopni.
Panowie, co jest grane? niedrożny układ, uszkodzona pompa wody, termostat się nie otwiera, a może najgorsza opcja uszczelka głowy?
Z góry bardzo dziękuję za wszelkie sugestie

Pozdrawiam.