Po pierwsze co jasno pokazała afera VW diesle nie są w stanie tych norm spełnić.
Jednak powiedziałbym, że są w stanie bo afera dotyczyła silników EA189(w sprzedaży od 2008) natomiast najnowsza generacja, EA288(od 2012) już te normy spełniała. https://www.chceauto.pl/stanowisko-volkswagena-ws-silnikow-ea288-a2087.html
To chyba trochę bardziej skomplikowane. Wg wiki:
Do dnia 22 września 2015 roku Volkswagen przyznał, że 11 milionów pojazdów sprzedanych na całym świecie, poza 480 000 pojazdami z 2.0-litrowymi silnikami TDI sprzedanymi w USA, wyposażone jest w urządzenia fałszujące[193]. Według Volkswagena, samochody sprzedawane w innych krajach z 1.6 L i 2.0 L 4-cylindrowymi silnikami TDI znanymi jako Typ EA189 mają także oprogramowanie fałszujące. Oprogramowanie to również ma wpływ na Typ EA188 i generację 2015 EA288 z czterema cylindrami[194]. Na całym świecie około 1,2 mln modeli Skody[195] i 2,1 mln modeli Audi może zawierać oprogramowanie fałszujące, w tym TTS i Qs.[196] VW twierdzi, że silniki modeli Euro 6 w Niemczech nie są zafałszowane, a modele z 2015 w USA z tymi samymi silnikami EA288 już tak.