Witam serdecznie po raz pierwszy.
Skoro społeczeństwo C-HRów jest tak miłe, to pozwolę sobie na pierwszy wątek. Przyznaje że jeszcze miesiąc temu nie miałam pojęcia o istnieniu C-HRki. Skupiałam się głownie na używanych (2 -3 lata ) Mitsubishi ASX lub Nissan Qashqai. Napomknę tylko, ze miał to być pierwszy w moim życiu "nowy" samochód. Do tej pory pierwszy był VW Golf III 1,8 z LPG rocznik 92 i drugi Renault Clio 1,4 rocznik 2002. Jakiś czas temu osiedliłam się u zachodnich sąsiadów i stwierdziłam , że najwyższa pora poszukać w końcu coś, co nie będę musiała uruchamiać młotkiem tu i tam. Niestety rzeczywistość okazała się zbyt bolesna. Kredyt, ubezpieczenie i podatek drogowy szybko wybiło mi to z głowy.

Szczególnie jeśli chodzi o te marki, które szukałam. Myślałam że hybryda jest jeszcze bardziej niedostępna cenowo. W chwili kiedy już całkiem zrezygnowałam, kolega z pracy (Grek) pochwalił się, że kupuje całkiem nowy samochód. Chwila konsternacji, wow tak szybko?! Przyjechał raptem 5 miesięcy temu i wprowadzając się nie miał na podstawowe meble, a tu nagle kupno auta. Okazało się, że będąc w Stuttgarcie przejeżdżał koło salonu Toyoty, gdzie promowano nową akcję rabatową dotyczącą Toyota C-HR Hybrid Team Deutschland i RAV4 Hybrid Team Deutschland (4x2). W sumie auto ma wszystko, oprócz skórzanych siedzeń, system JBL i pakiet LED. Ten ostatni można sobie dokupić. Oferta była tak skonstruowana, że faktycznie i ja zaczęłam myśleć, że jednak stać mnie na całkiem nowe auto.

Mniej więcej brzmi to tak, bez wpłaty własnej i końcowej, raty rozłożone na 8 lat!!!!!! Ale konsultowałam się z moim "doradcą" i okazało się że zarówno podatek drogowy jak i ubezpieczenie, przy tym aucie jest o wiele mniejsze. Szybka kalkulacja ile pali i jakie są w ogóle koszty utrzymania itd. Czytam o tym aucie od dobrych dwóch tygodni. Stąd też moja obecność na forum. Bo chcę się najprościej w świecie dowiedzieć, czy nie w kopie się z ratami na 8 lat ( na które mnie w końcu stać ) w jakieś g....? Mimo że dobrze wiem, ze Toyota to jeden z lepszych marek samochodowych na rynku. Przyznaje że na początku, wygląd zew. C-HRki mnie nie powalił. Ważniejsze są zupełnie inne kwestie, jak koszty eksploatacji i żywotność auta. Nie zależy mi również na osiągach rajdowych. Jeżdżę dynamicznie ale spokojnie. Jestem kobietą ale dla mnie trochę design przekombinowany. Chociaż przekonam się dokładnie 22.03.19, bo to właśnie w tym dniu mam jazdę próbną. Przyznaje również, że po tych wszystkich starociach jakich miałam, przeraża mnie ta ilość elektroniki. Czytam tutaj o aktualizacjach itd. I może ktoś się ze mnie śmiać, ale ja się zastanawiam jak w ogóle auto może mieć dostęp do internetu? Jakieś karty Proxi itd. itp.... Mam 37 lat i pierwszy raz w życiu mogę posiadać zupełnie nowe auto i to właśnie ten model, który z dnia na dzień co raz bardziej kradnie moje serce. Drodzy forumowicze, jeśli macie swoje doświadczenie i jesteście w stanie mi jasno podpowiedzieć "brać czy nie brać", to proszę o głosy. Jeśli ktoś chciałby dostęp do tej niemieckiej oferty proszę pisać, najwyżej w wiadomości prywatnej jakoś prześle. Pozdrawiam Was Ciepło!