W Toyocie ciężko się targuje i poza przyjęty schemat nie schodzą - ewentualnie można jakieś gratisy wydębić. Co do ceny to najpierw ustaliłem sobie w salonie ile może mnie autko, kosztować już ze zniżką a następnie pojechałem do pośrednika brokera i tam ten sam samochód i też z wyprzedaży kupiłem znacznie taniej.
Biorąc Toyotę (Corollę) z silnikiem 1,6 najpierw odbyłem jazdy próbne - tak, że byłem świadomy, że auto nie ma dynamiki i jest nazwijmy to "lekko mułowate". Tak więc polecam jazdę próbną i się kawałek dłuższy przejechać bo jak przesiadasz się na ten silnik z jakiegoś turbo (tdi) z prawie dwa razy większym momentem obrotowym to możesz się nie miło zaskoczyć.
Oprócz powyższego auto jeździ i jak na razie się nie psuje. Jak będziesz jeździł głownie poza miastem i
delikatnie to i mało spali nawet w okolicach 5,5 możesz osiągać a jak w mieście i trochę dynamicznie to i 9 l/100 km będziesz osiągał lekko.