Autor Wątek: Corolla E12 1.4 VVTI falujące obroty na zimnym silniku.  (Przeczytany 4326 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline CENDRUSS

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Corolla E12 1.4 VVTI falujące obroty na zimnym silniku.
« dnia: 01 Kwietnia 2019, 18:11:46 »
Witam.

Pacjent to: Toyota Corolla Kombi E12 2002r. 1.4 VVTI bez LPG 391000 km przebiegu.

Przez ostatnie dni mam problem z moją tojką. Mianowicie zaraz po odpaleniu wkręca się na 3 tys. obrotów po czym spada na ok. 600 i faluje pomiędzy 500-900, zaś przy ruszaniu ma takiego jakby laga i mocno szarpie. Dzieje się tak jak samochód postoi całą noc (ostygnie całkowicie). Jak złapie trochę temperatury jest wszystko ok. Wcześniej miałem problem z cewką, ale było to jednoznaczne check, chodził na 3 gary, nie miał mocy. Cewka wymieniona i wszystkie objawy znikły poza tym nieszczęsnym odpalaniem. Nie wywala żadnych błędów na komputerze. Podejrzewałem czujnik temperatury cieczy który wymieniłem na nowy wraz z płynem chłodzącym i nic to nie dało. Świece, olej, i wszystkie filtry wymienione wczoraj. Przepustnice czyściłem w zeszłym tygodniu i nic to nie wniosło w tym temacie. Nie mam pojęcia co to może być. Zastanawia mnie to czy może jakaś cewka jeszcze niedomagać, ale nie wywala błędu na kompie? Może ktoś ma jeszcze jakieś pomysły w czym może być problem? Bardzo będę wdzięczny za rady co można zrobić i krytykę gdzie mogłem coś zrobić źle.

Offline Problem

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 412
Odp: Corolla E12 1.4 VVTI falujące obroty na zimnym silniku.
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Kwietnia 2019, 08:56:04 »
Dawno temu sprawdzałeś luzy zaworowe?

Offline CENDRUSS

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Corolla E12 1.4 VVTI falujące obroty na zimnym silniku.
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Kwietnia 2019, 22:45:40 »
Jeszcze nie miałem okazji. Mam samochód niecałe pół roku i niby było to robione. Myślisz, że to może być przyczyną falowania wyłącznie na zimnym? Btw. dzisiaj postanowiłem trochę pogrzebać i strasznie zaklejony syfem był zawór pcv. Wyczyściłem i poszedłem dalej, zrzuciłem kolektor dolotowy i co się okazało brakowało 3 śrub :/ Jutro jadę po nową uszczelkę bo wydaje się zgnieciona trochę tak jakby schowała się w ten rowek no i oczywiście muszę śruby nowe kupić. Zobaczymy czy coś się zmieni. Póki co jest trochę lepiej po samym czyszczeniu tych elementów.

Offline Problem

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 412
Odp: Corolla E12 1.4 VVTI falujące obroty na zimnym silniku.
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Kwietnia 2019, 08:07:04 »
Zawory obstawiałem bardziej jako przyczyna problemów z odpalaniem ze względu na słabą kompresję.
Masz LPG, to musisz kontrolować i ustawiać luzy co max 30kkm - to na przyszłość.
Wygląda jednak na to, że znalazłeś przyczynę. Bez trzech śrub przy kolektorze musiało wpadać sporo lewego powietrza - jak najbardziej może to być przyczyna falowania.

Offline CENDRUSS

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Corolla E12 1.4 VVTI falujące obroty na zimnym silniku.
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Kwietnia 2019, 23:42:16 »
Nie mam LPG, to co ile wtedy ustawianie luzów? Tak samo co 30k? Mam nadzieje że to wina tych brakujących śrub. Chciałem dzisiaj wymienić, ale dostałem tylko uszczelkę na śruby jeszcze czekam.

Offline Problem

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 412
Odp: Corolla E12 1.4 VVTI falujące obroty na zimnym silniku.
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Kwietnia 2019, 08:24:33 »
Toyota Corolla Kombi E12 2002r. 1.4 VVTI bez LPG 391000 km przebiegu.
...tego na czerwono nie doczytałem. Pośpiech, pośpiech.
Bez LPG to co 90 tysi.
Może nie ten silnik ale raz, jak miałem przedmuch między głowicą a kolektorem dolotowym, to chodził jak traktor, jeden gar nie palił, pojawiło się stukowe i nawet hamulce hamowały z taką siłą, z jaką wcisnąłem pedał (czyli nie hamowały).
Innym razem przetarty wężyk odmy sprawił, że latały w zakresie 600-1200rpm z częstotliwością 2 sekund.
Ufam, że szczelne złożenie pomoże na Twoje bolączki :)

Tymczasem łap:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl