Witam.
Pacjent to: Toyota Corolla Kombi E12 2002r. 1.4 VVTI bez LPG 391000 km przebiegu.
Przez ostatnie dni mam problem z moją tojką. Mianowicie zaraz po odpaleniu wkręca się na 3 tys. obrotów po czym spada na ok. 600 i faluje pomiędzy 500-900, zaś przy ruszaniu ma takiego jakby laga i mocno szarpie. Dzieje się tak jak samochód postoi całą noc (ostygnie całkowicie). Jak złapie trochę temperatury jest wszystko ok. Wcześniej miałem problem z cewką, ale było to jednoznaczne check, chodził na 3 gary, nie miał mocy. Cewka wymieniona i wszystkie objawy znikły poza tym nieszczęsnym odpalaniem. Nie wywala żadnych błędów na komputerze. Podejrzewałem czujnik temperatury cieczy który wymieniłem na nowy wraz z płynem chłodzącym i nic to nie dało. Świece, olej, i wszystkie filtry wymienione wczoraj. Przepustnice czyściłem w zeszłym tygodniu i nic to nie wniosło w tym temacie. Nie mam pojęcia co to może być. Zastanawia mnie to czy może jakaś cewka jeszcze niedomagać, ale nie wywala błędu na kompie? Może ktoś ma jeszcze jakieś pomysły w czym może być problem? Bardzo będę wdzięczny za rady co można zrobić i krytykę gdzie mogłem coś zrobić źle.