Wracając do tematu oleju silnikowego do hybryd (Auris II). Ja już zdążyłem być na dwóch przeglądach i za każdym razem nalali mi 0W20, bez żadnych pytań czy sugestii z mojej strony. Po wykonanym przeglądzie serwisant za każdym razem czyta mi listę wykonanych czynności (też z własnej, nieprzymuszonej woli) i tak samo za każdym razem zwraca uwagę na rodzaj oleju i sam z własnej, nieprzymuszonej woli tłumaczy dla czego akurat ten olej ("bo takie jest zalecenie producenta dla aut z napędem hybrydowym"). ASO w Komornikach (pod Poznaniem).
Sam tuż po zakupie auta z ciekawości spojrzałem do książki serwisowej i do instrukcji obsługi (obie na rynek polski) i tam też jest napisane, że ma być 0W20 (więc wiedziałem, że gość mnie nie ściemniał i nie "naciągnął" na droższy olej). A co do przebiegu auta, to na ostatnim przeglądzie miało równo 130k km.
Tak, że nie każde ASO Toyoty jest takie samo... Jak kogoś gdzieś w wała robią, to można zawsze pojechać do konkurencji (no, chyba, że konkurencja jest daleko...).