Witam.
Mam mały wyciek z maglownicy, zimą prawie wcale niestety latem raz na 2-3 tygodnie trzeba dolać płynu. Nie specjalnie mi to przeszkadzało ale już coś zaczęło stukać w przekładni, opony też jak by na brzegu zjada więc trzeba by sprawdzić zbieżność więc chcę to doprowadzić do porządku i mam dylemat czy oddać na regeneracje przekładnie czy używke szukać, akurat u mnie w mieście widzę na necie że jest na szrocie za 150zł ale nie wiadomo do jakiej wersji silnika tylko tyle że do corolli verso 04-
czy w kazdej wersji silnikowej były takie same przekładnie? Ja mam 1,8l 2006r.
miał ktoś problem z maglownicą? czy mój przypadek jest sporadyczny i kupno sprawnej używki nie bedzie duzym ryzykiem ze za niedługo znowu padnie? bo z regeneracją maglownic różne opinie wyczytałem, jedni jezdzą a jednym po niedługim czasie znowu cieknie a koszty regeneracji nie małe.