w duzym mieście w Polsce, ewentualnie tak. Ale nie z powodu tego, że elektryki stanieją bo wejdzie ustawa i nagle pojawi się ich całe mrowie. Jak je naładuje Kowalski z bloku? Kto pokryje koszt ładowarek w podziemnych garażach (liczników na danym stanowisku) i jak zniesie to sieć energetyczna? Ja przewiduje, że spowoduje to carshering i strefy zamkniętego ruchu dla aut z napędem spalinowym. A i to w naszych realiach za 6-8 lat. Nasza infrastruktura energetyczna jest dramatycznie niewydolna, dlatego poza dużymi miastami szybko wiele się nie zmieni. Odkopmy tego posta za 2-3 lata.