Każdy ma swoje podejście - przyznam że moje wynika też trochę ze zarażenia się do aut uzywanych - niestety loteria jest za duża a moja wiedza jak mówią doświadczenia empiryczne za mala.
To akurat jestem w stanie zrozumieć. Rozważyłbym zakup rocznej hybrydy, na toyotaplus jest kilka sztuk w cenie 78-80 tys zł z przebiegami rzędu 10 tys km.
Pamiętaj jednak kolego o istotnym czynnikiem - auta projektowane są na krótsze cykle życia więc 4 latka kupisz ( zakładam 120kkm) i po 4 latach masz już coś co praktycznie nie nadaje się do odsprzedaż
Kolega ostatnio był wieziony dwuletnim Aurisem HSD w Uberze (takim samym kropka w kropkę jak jego własny). Licznik przebiegu pokazywał 380 tys km. Auto wyglądało prawie jak nowe poza lekkimi obtarciami w intensywnie używanych miejscach, nic nie trzeszczało ani nie stukało. Kierowca zapytany jak się sprawuje powiedział że poza jakimiś drobiazgami robionymi na przeglądach jest bez uwag.
120 kkm dla auta 4-letniego to już jest przypadek mocno jeżdżonej flotówki. Generalnie w Polsce ok. 75% sprzedaży nowych osobówek to auta służbowe a tylko 25% to prywatne, ale Auris jest akurat bardziej popularny wśród nabywców prywatnych, więc znalezienie auta zadbanego i o znacznie niższym przebiegu nie jest zbyt trudne. Na toyotaplus z rocznika 2015 przebiegi ponad 100 tys ma tylko połowa oferowanych Aurisów. Oczywiście cena zakupu będzie wyższa ale przy odsprzedaży też uzyskasz lepszą od zajeżdżonej flotówki.