Co do awaryjnego zasilania i stosowania Cellinka. Przeliczyłem, przeanalizowałem całość ponownie.
Zmieniłem koncepcję, stosując połączenie 4s2p i balanser bez bt/wifi itd. Ogniwa 3200-3500mAh (łącznie 8 szt.) grube LFP.
Mamy koszt:
balanser (aliex 12 zł)
ogniwa allegro 200-300 zł
obudowa - druk 3d (względnie darmo, trzeba zaprojektować i zapuścić).
Trochę pierdół i złączy, bezpieczniki
Jeszcze rozważam ładowarkę "grzeczną", a nie podłączanie tego na sztywno do akumulatora samochodowego, by nie szło za dużo prądu, ale to znowu coś z aliexpress za max 10-20 zł (szkoda projektować samemu).
Balanser/BMS pilnuje przełądowania, rozłądowania, nadprądowo i termicznie ogniw.
Za 300-400 zł można mieć moduł, który ma 6-6,5 Ah (@12V) i powinien dać jakieś 2 doby pracy na parkingu (nie warte zachodu - za dużo danych).
Odchudzając do 1p, mamy 1 dobę pracy podtrzymania i 3-3,5Ah. 120 zł taniej. Czy warto? Może kiedyś to złożę. Balanser zamówiłem, by się nim kiedyś pobawić.