Początkowo chciałem sie wpiąć do skrzynki bezpieczników pod kierownicą ale jakoś mi się nie podobało, że nie da się założyć klapki, nie bardzo tez umiałem znaleźć wygodne miejsce do podłączenia masy. No i dostęp do tej skrzynki wymaga troche ekwilibrystyki. Sporo osób tak montuje - ja odpuściłem. Drugie co wymyśliłem to skrzynka bezpieczników w komorze silnika tu jest wygodniej ale trzeba by lekko ją podrzeźbić żeby wyprowadzić kabel. Dalej do kabiny jest przejście w okolicach zawiasu maski.
Jako że też już starej daty jestem i mam lęki przed demontażem tych wszystkich elementów mocowanych na zatrzaski, zrobiłem tak:
Kabel z kamerki wsunięty pod podsufitkę - nie trzeba nic zdejmować. Potem pod tapicerką słupka - wystarczy lekko odchylić uszczelkę i go tamtędy wepchnąć. Dalej pod uszczelką w dół do progu. Tam ściagamy plastik osłaniający próg (bez problemu) i wzdłuż progu do tyłu. Potem pod tapicerką podłogi pod fotel kierowcy tam przez otwór w tapicerce wyjeżdzamy na zewnątrz i wprowadzamy przy zawiasie do podłokietnika, a tam już mamy gniazdko USB. Trzeba jakieś 5 m kabla. Dobrze jak kabel ma kątową wtyczkę USB bo wtedy nie sterczy w schowku. Alternatywnie mozna podprowadzić do gniazdka USB z tyłu podłokietnika ale tam jest ryzyko że pasażer nogą uszkodzi wtyczkę.
Możecie się śmiać ale jest to 10 min roboty, a kabla praktycznie nie widać.
Tylnej nie mam ale myślę że przy krawędzi dachu też można by kabel łatwo pod podsufitkę wcisnąć. Ewentualnie dołem wzdluż progów.