Ja im jestem starszy leczę się z takiej "nadgorliwości" w stosunku do samochodów.
Robić wszystko jak należy i na czas ale z głową.
Skoro pytasz czy nie zaszkodzi to powinieneś się zastanowić też jakie korzyści będziesz miał z wymiany oleju po takim przebiegu. Ale faktyczne korzyści a nie te przeczytane w necie.
A tak w ogóle - to ja unikam wizyt w ASO jak tylko mogę. Niezbędne minimum. Chodzi o to, że przy takiej wymianie oleju muszą podnieść samochód, odpiąć przynajmniej część osłony pod silnikiem... jest szansa, że coś ci uszkodzą, obetrą. Mi się to zdarzyło przy wymianie opon.
W tak nowym aucie to boli na pewno bardziej niż w rocznym.
Pzdr.