No nie wiem, czy plug in, pod względem finansowym będzie tańszy. Weź pod uwagę, że darmowe ładownia już się kończą. Z gniazdka 230V, oprócz długotrwałego ładowania, koszt przejechania 100 km będzie podobny do paliwa, a ceny prądu prędzej czy później znacznie wzrosną. Chyba że masz domek i założysz panele fotowoltaiczne to wtedy ma to, oczywiście moim zdaniem, sens.
W innym przypadku nawet dodatkowego efektu ekologicznego nie będzie, bo prąd w gniazdku pochodzi ze spalania węgla.
Warto wcześniej policzyć ile energii (kWh) auto potrzebuje na przejechanie 100 km ile będzie kosztować ta energia z gniazdka.
Kolejny problem to zasięg. Do pracy i z powrotem to ok, ale na wakacje już bym się nie wybrał. Mało stacji ładowania i niedługo będą już kolejki do ładowania. Przesyłowa sieć energetyczna w Polsce jest w opłakanym stanie. Szczególnie, że na północy nie ma elektrowni elektrycznych. Dlatego budowa atomowej w tym regionie ma sens.
Dla mnie świetnym rozwiązaniem będzie napęd elektryczny pochodzący z ogniw wodorowych.
Niestety pozyskanie wodoru na razie jest drogie.
Według mnie obecna hybryda odzyskująca normalnie "traconą" energię silnika jest w porządku, powodując "zwiększenie" sprawności silnika spalinowego.
Ale to nie ten wątek.