W dniu wczorajszym byłem na umówioną wizytę w salonie, poniżej kilka zgłoszonych przeze mnie tematów:
1) stuki z przedniego zawieszenia - ponownie, jazda próbna. Następnie cała ścieżka diagnostyczna, głuche stuki się pojawiają przy mocnym dobiciu. Kierownik sprawdził całe zawieszenie, wszystko dobrze, stabilnie. Nie chcą rozbierać póki nowe i słusznie, a stuki raz są raz nie. Przywykłem.
2) marząca wycieraczka - znowu odtłuścili szybę i wycieraczki. Mimo że powtarzałem że już ostatnio to robili i bez rezultatu. Usterkę zgłaszałem przy przebiegu 1000 km, teraz mam koło 12000 km ale nie chcą wymienić pióra. Mogę we własnym zakresie, komplet 190zł. Narazie temat zostawiam, mam email od TMP, że było zgłaszane. Jakby pojawiła się jakaś akcja wymiany.
3) skrzypiące plastiki - zgłosiłem że słyszę przy pracy karoserii jakby plastiki uderzający o blachę na wysokości lusterka od strony kierowcy (ciężko powiedzieć czy drzwi, czy słupek, czy kokpit). Ale mimo próśb nie chcieli ruszyć drzwi. Zamówili za to nową osłonę słupka A od strony kierowcy, bo była nad wyraz luźna i... tylną lampkę nad pasażerami bo wpadała w rezonans. Jeszcze nałożyli silikon na zawiasy i uszczelki.
W międzyczasie czekając na auto, wypiłem kawkę. I przysiadłem sobie w dwóch autach. Akurat stały wersja Executive i Selection i... plastiki takie same jak u mnie. Środkowa konsola jak trącisz nogą słychać skrzypienie plastików, i jeśli tutaj użytkownicy piszą że nie słyszą u siebie, to dobrze. Co nie zmienia faktu że jest to zrobione słabo. W czasie jazdy ich nie słychać owszem, ale przy trzymaniu kolana na tej twardej konsoli słychać trzaski i to w każdym który miałem okazję sprawdzić (łącznie 5 aut). Oczywiście jak samochód się rozgrzeje, całość się wycisza. Wracając do domu, w samochodzie ogólnie jest cisza, nie chcę tu demonizować tego samochodu.
Ale jak przy montażu nowej osłony słupka A i lampki tylnej, nic się nie poprawi. Będę rozbierał drzwi we własnym zakresie.