W niektórych markach samochodów jest przycisk od ciśnienia opon, który trzeba nacisnąć po napompowaniu do odpowiedniego ciśnienia, żeby "skalibrowac". Jeśli ciśnienie spadnie i przekroczy tolerancję wartości to zaświeca się kontrolka. Spotkałem się z tym w niemieckich autach i Skodzie. Pewnie o to chodziło z tą kalibracją. W Toyotach takiego przycisku nie ma więc myślę, że fabrycznie jest ustawione zalecane ciśnienie i nic się z tym nie robi.