Tutaj jest podobny temat założony przeze mnie 3 lata temu:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=38257.0
Od tego czasu przejechałem 70 000 km i nic z tym nie zrobiłem. Przestałem się tym interesować, nawet nie wiem, czy nadal to grzechotanie występuje.
No właśnie pierwsze co znalazłem na forum, to właśnie ten temat, o czym wspomniałem w pierwszej wiadomości i dlatego,że nie znalazłem tam rozwiązania, założyłem ten temat.
No i właśnie, sprężarka. Pytałem się mechanika, u którego już raz naprawiałem Aurisa, czy regeneruje sprężarki, a jak nie on, to czy jest ktoś w powiecie, kto się tym zajmuje. Niestety, on się regeneracją sprężarek nie zajmuje, zarówno w mieście którym mieszkam (Puławy), jak i w całym powiecie nie zna osoby, która się tym zajmuje. Poza nim pytałem o taki warsztat kilka osób, nawet poza powiatem, i podobnie jak i tu, nikt nikogo nie zna takiego, co by się podjął... Mechanik doradzał zatem, by nie bawić się w regenerację, tylko kupić nową lub używaną sprężarkę i ją wymienić.
I co wy o tym myślicie? Bawić się w regenerację czy kupić po prostu nową/używaną?
Ktoś miał taki problem?
Samemu można wymienić sprężarkę? Jeśli tak, to w jaki sposób i na co zwracać uwagę?
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.