Autor Wątek: COROLLA 2019 - Co boli  (Przeczytany 246949 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wściekła mysz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #150 dnia: 28 Kwietnia 2020, 00:09:45 »
Bardzo ciekawa teoria, zwłaszcza w kontekście tego, że tarcze wytrzymują nawet 2 a nawet 3 zmiany klocków...
Patrzyłeś sobie może na nową tarczę w świeżutkim samochodzie? Fabryczne szlifowanie pozostawia delikatne rysy na powierzchni, takie zmatowienie. To działa jak papier ścierny i na początku powoduje mocniejsze pylenie. Potem powierzchnia się wygładza i staje się prawie jak lustro. Nie wiem po co przywołujesz kontekst z trwałością tarcz w stosunku do klocków  :o Mówimy o pierwszych kilkudziesięciu (czy kilkuset w przypadku hybrydy) kilometrach. Z resztą przez cały czas klocki będą zużywały się szybciej, ale to pylenie nie będzie juz tak intensywne później


Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #151 dnia: 28 Kwietnia 2020, 21:40:18 »
To pylą klocki, a nie żadne tarcze  <zalamka>
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline wściekła mysz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #152 dnia: 28 Kwietnia 2020, 22:28:58 »
No a co ma pylić, jak z jednej strony jest miękki klocek a z drugiej coś w rodzaju papieru ściernego  :wallbash:

Offline jaykob

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 245
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #153 dnia: 29 Kwietnia 2020, 11:53:46 »
To pylą klocki, a nie żadne tarcze 
Psst.. obie powierzchnie pylą, różnica jest tylko w twardości materiału. Tarcza sama z siebie nie robi się cieńsza i ten metal z jej nie wyparowuje magicznie ;)

hamuję delikatnie tak jak piszesz - odzyskiwanie energi. Tarcze są ok tylko ze jest pył na felgach. Ty piszesz że masz czyściutkie . Hmmm
U mnie też jest trochę pyłu na felgach. Więcej z przodu niż z tyłu, ale uważam to coś za normalne. Używam HoldOn, automatycznego ręcznego i połowę dystansu dziennego pokonuję w mieście. Na początku było więcej pyłu, teraz już mniej, czyli pewnie klocki się do końca ułożyły, może u Ciebie jest podobnie? Miej tylko na uwadze, ze ja mam wolnossaka, ale fizyki nie oszukasz. Klocki muszą się dotrzeć i ułożyć.
« Ostatnia zmiana: 29 Kwietnia 2020, 11:55:31 wysłana przez jaykob »

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #154 dnia: 29 Kwietnia 2020, 18:00:10 »
Psst.. obie powierzchnie pylą

No, tak, ale tarcze pylą tak znikomo, że nie ma to żadnego wizualnego znaczenia. To z klocków jest ten czarny pył na felgach.
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline jaykob

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 245
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #155 dnia: 30 Kwietnia 2020, 10:06:45 »
Psst.. obie powierzchnie pylą

No, tak, ale tarcze pylą tak znikomo, że nie ma to żadnego wizualnego znaczenia. To z klocków jest ten czarny pył na felgach.
True ;)

Offline pawelll

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 388
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #156 dnia: 06 Czerwca 2020, 11:28:48 »

Nie twierdzę, że silniki FSI, TSI, eTSI są złe. To są bardzo udane konstrukcje zaprojektowane przez księgowych. Księgowych koncernu VW, a nie klientów. Czyli kup... płać i płacz. Lekki off-topic nam wyszedł. Może moderator wydzieli część dyskusji do nowego wątku?

Być może czeka mnie przesiadka własnie z Octavii 3 z 1.4 TSI na Corollę. I właśnie silnik mnie boli- a precyzyjniej brak odpowiednika TSI w Toyocie. 1.4/1.5 TSI to rewelacyjne silniki, dynamiczne, oszczędne. I wbrew twierdzeniom przeciwników VAG trwałe. W firmie mieliśmy/mamy w ostatnich latach chyba 6 Octavii które łącznie przejechały pewnie pod 1000 tys km (ja już 150 kkm) i w żadnym nie było żadnych problemów.
« Ostatnia zmiana: 06 Czerwca 2020, 11:37:49 wysłana przez pawelll »
Corolla TS HEV 2.0 Executive

Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3662
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #157 dnia: 06 Czerwca 2020, 11:46:39 »

Nie twierdzę, że silniki FSI, TSI, eTSI są złe. To są bardzo udane konstrukcje zaprojektowane przez księgowych. Księgowych koncernu VW, a nie klientów. Czyli kup... płać i płacz. Lekki off-topic nam wyszedł. Może moderator wydzieli część dyskusji do nowego wątku?

Być może czeka mnie przesiadka własnie z Octavii 3 z 1.4 TSI na Corollę. I właśnie silnik mnie boli- a precyzyjniej brak odpowiednika TSI w Toyocie. 1.4/1.5 TSI to rewelacyjne silniki, dynamiczne, oszczędne. I wbrew twierdzeniom przeciwników VAG trwałe. W firmie mieliśmy/mamy w ostatnich latach chyba 6 Octavii które łącznie przejechały pewnie pod 1000 tys km (ja już 150 kkm) i w żadnym nie było żadnych problemów.
TSI ma to do siebie ze zaczyna sie sypac po gwarancji. Wymiana oleju co 30kkm i inne sprawy...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline wściekła mysz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #158 dnia: 06 Czerwca 2020, 11:54:34 »
dynamiczne, oszczędne
Pierwsze tak, drugie nie do końca. Jak go delikatnie traktowałeś, to rzeczywiście dość oszczędne. Ale i w Toyocie 1.6 nie ma z tym problemu. Natomiast jak potrzeba było pojechać szybciej po autostradzie, to 15l nie było niczym szczególnym w 1.4TSI. Takiego zużycia w Toyocie nie uświadczysz.
Co do trwałości obecnej generacji TSI ciężko się chyba jeszcze jednoznacznie wypowiadać . Jest na pewno lepiej niż w poprzedniej (łańcuchy w mniejszych, pierścienie w wiekszych). Jeżeli bierzesz samochód na 100-150kkm to nie jest źle (w poprzednikach już przy takich przebiegach były znaczace problemy), nie wiem jak będzie dalej. W Toyocie silniki wytrzymują sporo więcej. 300kkm nie jest dla nich niczym szczególnym.

Offline pawelll

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 388
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #159 dnia: 06 Czerwca 2020, 11:55:12 »
@ klaudiusz -Znasz to z autopsji czy z miejskich opowieści?
Każdy z tych samochodów jest już dawno po gwarancji, większość z przebiegami znacznie ponad 100kkm.

@wściekła mysz - 15l/100km? Chyba chwilowa? Albo przy V>200km/h. Ja przy dużym udziale jazd autostradowych (ze średnimi 130-140 km/h) i sporo miasta mam średnie (faktyczne nie komputerowe ) ok. 7l/100km. Kolega który ma lżejszą nogę i mniej autostrad ma średnie spalanie <6l/100km.

« Ostatnia zmiana: 06 Czerwca 2020, 12:08:55 wysłana przez pawelll »
Corolla TS HEV 2.0 Executive

Offline wściekła mysz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #160 dnia: 06 Czerwca 2020, 11:57:37 »
Tak, z autopsji.
Jeździłem i jednym i drugim. Nie Skoda tylko VW, ale nie wydaje mi się, aby stanowiło to różnicę. Corolla 1.6.
Edytka: było pytanie do mnie, więc odpowiedziałem, potem pojawiła się modyfikacja pytania.
Edytka 2: Chwilowa to mogła być sporo wieksza :) To było średnie zużycie na co najmniej 200km odcinkach autostradowych i kawałkach podmiejskiej. Na samej autostradzie w Niemczech kolega miał prawie 20l/100km  :-P
« Ostatnia zmiana: 06 Czerwca 2020, 12:03:38 wysłana przez wściekła mysz »

Offline pawelll

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 388
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #161 dnia: 06 Czerwca 2020, 12:03:52 »
Pytanie o autopsję było do @klaudiusz :)

A swoją drogą interesują mnie wrażenia z przesiadki z TSI na 1.6 Toyoty. Bo trochę się tego obawiam. Dlatego ewentualnie myślę o 1.2T choć wolałbym sedana.
Corolla TS HEV 2.0 Executive

Offline wściekła mysz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #162 dnia: 06 Czerwca 2020, 12:08:52 »
Trzeba się przyzwyczaić, że to nie turbo. I że istnieje skrzynia biegów.  :-P Redukcja, trochę wyższe obroty i trochę głośniej i wyprzedzasz. A potem wracasz do normy i żeglujesz  :grin:

Offline pawelll

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 388
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #163 dnia: 06 Czerwca 2020, 12:10:48 »
Skrzynia tylko automat wchodzi w grę. Dlatego tym bardziej mam wątpliwości. Bo i zmiana z turbo na wolnossący i z DSG na CVT.

Tak, z autopsji.
Jeździłem i jednym i drugim. Nie Skoda tylko VW, ale nie wydaje mi się, aby stanowiło to różnicę. Corolla 1.6.
Edytka: było pytanie do mnie, więc odpowiedziałem, potem pojawiła się modyfikacja pytania.


Pytanie było na pewno do @klaudiusz. Pisałem bez cytatu bezpośrednio pod jego wpisem a Ty w tym samym czasie pisałeś swoją odpowiedź. ja kliknąłem 38 sek później :)
« Ostatnia zmiana: 06 Czerwca 2020, 12:17:25 wysłana przez pawelll »
Corolla TS HEV 2.0 Executive

Offline wściekła mysz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #164 dnia: 06 Czerwca 2020, 12:36:23 »
Co do 1.2T się nie wypowiem. CVT myślę, że zaoferuje większy komfort, pamiętam, iż DSG potrafiła trochę szarpnąć (ale nie jeździłem taką zbyt wiele). Nie będzie jednak zapewniała zbyt sportowych doznań. Z Twojego spalania wnioskuje jednak, że nie jest to u Ciebie priorytetem.
Jeśli automat i boisz się wolnossącego to może turbo w postaci HSD  :o


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl