Ja się wahałem między corollą a Focusem ST line ale tak jak mówisz plastik straszny i do tego te jasno niebieskie podświetlenie wskazówek zegarów. Na dodatek 3 cylindry i podczas spokojnej jazdy na autostradzie jest elektronicznie odłączany jeden cylinder.
zasilałem szeregi w BCH w Opolu przez 3m w 2019, ale były szef zaproponował grubą podwyżkę i wróciłem, w każdym razie objeździłem tam wszystko co miało koła, oprócz mustanga 5.0 (2.3 ecoboost tak) bo 5.0 jest dla ELYTY handlowców (2 ancymonów) powiem tak, z wszystkich aut to największe wrażenie zrobił na mnie Mondeo ale w dieslu i fiesta z 1,0 140km reszta szkoda gadać stał focus w st-line taki niby metalowy-niebieski miał wyposażenie z końca katalogu ale pod maską 1,6 120km diesel w manualu ze 138k obniżony do 106tyś zł brutto, co go prezentowałem co o nim gadałem to wszystkich kuło w oczy to, że boczki w drzwiach czy to vignale za 150tyś czy st za 120tyś czy trendline za 69tyś były z plastiku imitującego skórę z przeszyciami z plastikowej nici (nawet szukałem informacji o tym) i okazuje się że są wtryskarki do plastiku, które mogą mieć szablon imitujący szew z nici - więc taki focus co to słynie z ultra wypasionego zawieszenia wielo-wachaczowego z tyłu i z takiej historii, jest tak tandetny że ludzie rezygnowali z dalszych oględzin, w takiej popularnej astrze boczki są z materiału lub eko skóry,
w każdym razie 1,0 125km w focusie to pomyłka, 1,5 150km i 1,5 184km z 3 cyl i jeszcze 1 z nich z funkcją COD (Cylinder on demand) no ku... to tak działać nie może ...
ale ...
ciekawostka, z biuletynów wewnętrznych forda focus miał w ofercie LED Matrix za 7k zł, które były słabsze (mniej segmentów) niż LED Matrix w Astrze 5 za 4,8k zł ale chwalić się kazał że są wydajniejsze energetycznie i mają dłuższy czas eksploatacji

a jeszcze jedna ciekawostka związana z emisją CO2 i jej limitami
ford wycofał z cennika większe benzyny niż 1.0 jak mu rosła sprzedaż mustanga gt i np w okresie sierpień 2019 a grudzień 2019 nie dało się zamówić do produkcji np focusa 1,5 eb lub 2.0 diesel albo mondeo 2.0 diesel bo tylko 1.0 pozwalał w portfolio obniżyć tak limit co2 by nad sprzedaż mustanga gt nie wpływała znacząco na podniesienie kar za nie dotrzymanie limitów, i np przychodzi mi klient po mondeo w dieslu i nie mogę mu zamówić muszę mu wciskać w hybrydzie (nomen omen starszej generacji zapożyczonej od toyoty) za 20tyś więcej