To nie jest moja teoria, że do hamowania nie powinno się używać skrzyni biegów.
Jest taki kanał na Youtube o nazwie 'Anatomia Mechaniki'. Jest to kanał zakładu w Warszawie, gdzie robią tylko skrzynie biegów i oni o tym mówili w filmikach, że mają klientów co hamują skrzynią biegów, a potem dzięki temu oni w warsztacie mają robotę.
Nie przemawia do mnie to co piszesz albo nie do końca rozumiem, co masz na myśli. Jestem po samochodówce, zawsze mnie uczono, ze trzeba hamować silnikiem, czyli dojeżdżając do świateł nie redukujesz biegów, tylko puszczasz pedał przyspieszenia i dajesz się toczyć autku siłą kinetyczną - pędu. O tym też wspomina gość prowadzący kanał MoroDoradca na yt. Przez całe swooje życie jeżdżę w ten sposób i nigdy nie miałem awarii skrzyni.
Intryguje mnie jedynie jej praca i zaczynam się zastanawiać, czy taka jest uroda, czy coś się dzieje może.
Będę jeszcze pisał o dziwnych dżwiękach, bo taki ze mnie nasłuchiwacz jest, zawsze jak sobie kupię nowe auto, to na siłe trochę może, czegoś szukam. Albo zwracam uwage na szczegóły, na które nikt inny by uwagi nie zwrócił, lub jest głuchy
