Widziałem na YT, no i jest tp samo, co u mnie, korozja na tym żeliwie od zawieszenia
Podniosłem tył auta, zdjąłem koła i "popsikałem" sobie czarnym blockerem na rdzę wszystkie końcówki uchwytów tego żeliwa, co widać było na nich rudą. Przy okazji pomalowałem pędzlem czarnym "Bollem" blachy pod bagażnikiem, trochę w nadkolach i w okolicy zawieszenia, sprężyn i teraz mam z tyłu pod spodem ładnie, czarno i humorek lepszy

Będę kontrolował spód na kanale co 2 - 3 miesiące i gdybym zauważył, że coś rudzieje gdziekolwiek na blachach /nie na żeliwie zawieszenia/, zdecyduję się niezwłocznie na konserwację

W tej chwili z tyłu czysto, jeszcze wszystko świeci nowością, brudu prawie jeszcze nie nalazło na elementy i blachy, ogniska rudej na żeliwie zlikwidowane, jest git
