Czyli wychodzi na to, że już każdy co miał odebrać auto go odebrał, my po prostu byliśmy na końcu.
Ja już jestem po 2tyś km. Średnie spalanie 4,81 wg Fuelio. Radio zaktualizowało się do nowej wersji pewnego dnia (widać to po zmienionym komunikacie pod zapaleniu samochodu), poprawiło się wtedy pare drobnych błędów jak np najbardziej irytujące wylogowywanie się z konta MyToyota po używaniu zdalnego podgrzewania. Pare dni po odbiorze spotkała mnie niespodzianka jak chciałem złożyć kanapę z bagażnika. Lewa strona poszła, a prawa... nie. Okazało się, że cięgno pod fotelem się rozpięło ale rozebrałem naprawiłem i zabezpieczyłem żeby znów nie wypadło.
Pod względem płynności, komfortu (poza akustycznym), funkcjonalności, wygody coś czego nigdy nie miałem. Komfort jazdy po mieście gdzie auto samo zwalnia, dostosowuje prędkość do pozostałych, manewrowanie na parkingach poprzez zmianę kierunku bez zatrzymywania jest poezją. Ma to swoje dobre i złe strony ale na pewno milion razy lepsze to jest niż DSG, które po 100tys km potrafi stracić moce obliczeniowe o połowę i jako nowe się gubi ale po takim przebiegu jest już jak dziecko we mgle.