No dokładnie, gdzie nie zaglądniesz to jest inna informacja. Wolę dostać info że auto będzie w połowie czerwca, ale pewną informację że tak będzie a nie że może, że powinno być że pierdu pierdu. Przecież to chyba jakoś można sprawdzić czy auto jest wyprodukowane czy nie, czy załapie się na pierwszy, drugi lub trzeci prom. Teraz teoretycznie systemy informatyczne pozwalają na śledzenie wszystkiego na każdym kroku a tu jest jakiś jeden wielki chaos.
Chętnie bym poznał taką 100% datę otrzymania auta. Wtedy można coś zaplanować, ustalić i człowiek wie na czym stoi a tak to jak półgłówek czyta, szuka informacji i sprawdza pokątnie czy vin się nie pojawił w API strony www.