Z okazji pierwszego postu witam Was wszystkich.
Forum przegladam od lat ale dopiero teraz, ze wzgledu na hype (ktory troche mi opadl ale o tym pozniej) spododowany kupnem nowego auta postanowilem sie odezwac.
Podpisalem umowe 27 listopada - odbior corollki
30 czerwca (sic!). Dluzej byc nie moglo

, witki mi opadly i z pokora wsiadlem do mojej niezawodnej e15'stki, ktora, do czasu odbioru, bede musial sie nadal wozic. 7 miesiecy oczekiwania. Jak zyc?
A jak przegladam watek "Pokazcie swoje Corollki" to az mi zylka pulsuje i oby nie pekla.
Pzdr!