Mnie w salonie mówiono wiele innych rzeczy, między innymi tę, że salon często może nie zarobić tyle ile by chciał (jakkolwiek to rozumieć) i woli sprzedać za kwotę zawartą w umowie, aby nie było tzw. tarć miedzy stronami...
O kursie powyżej 5 euro uszczegółowiono mi (choć stwierdzono, że oni nie są prawnikami), że jest tak jak jest napisane:
"W przypadku gdy zamawiający nie jest konsumentem w rozumieniu art. 22(1) KC, cena pojazdu może ulec zwiększeniu, gdy opublikowany przez NBP średni kurs EURO w złotych z dnia przygotowania przez Sprzedającego... ... przekroczy 5 zł."
Czyli, że ma ten punkt dotyczyć szeroko pojętych przedsiębiorców, którzy zakupują samochód np. do celów służbowych, służących im w pracy itp. Nie są oni konsumentami jak w ww. cytacie.
Nie, ja osobiście nie pytałem o tę kwestię w TMP, ale znam interpretację prawnika cywilistę w tej sprawie.
Zobaczymy jak dożyjemy, bo teoretycznie do realizacji umowy mam jeszcze co najmniej 6 miesięcy, a w obecnej sytuacji geopolitycznej, to bardzo długo...