No nie wiem, czy dobry znak... Może. Ja czekam na RAV-kę, więc sorry za off-top. Już wiele tygodni. O "przewidywanym terminie" z umowy zapomnij. Miałem już kilka informacji, że ma za dzień-dwa być u dealera. Od dealera. A potem, że przesunęli znów termin. Zmiany na Mszczonów, potem Rostock, potem znów Mszczonów i tak dalej były u mnie wiele razy. Bawią się z nami, jak w komunie. Żadnej odpowiedzialności i profesjonalizmu. To kolejna moja Toyota, 5 auto z kolei, ale jeszcze tak siermiężnie w tej sieci nigdy nie było. Kpiny z klienta. Szkoda, bo lubiłem kiedyś tą sieć. A teraz spadła poniżej średniej na rynku. Dla żony zamawiałem Mazdę. Zupełnie inna bajka - obsługa, wiarygodność, profesjonalizm sprzedawcy. Dotrzymywanie terminów. Ech, Toyoto, nie idź w tą stronę...