Padło pytanie dlaczego 10w40 jest zły.
Bardzo proste - po prostu się przegrzewa bo cyrkulacja jest za wolną.
Smaży się na pierscieniach i mamy remont.
Olej 10W40 nie jest zły, tylko że nie nadaje się do silnika Toyoty z powodu za dużej lepkości. Panowie, tyle opinii, ile ludzi, że dla pytających laików nadal nie wiadomo, czy 0W20, czy w/g serwisu 5W30. Między tymi olejami jest tak niewielka różnica, że oba będą należycie działały. Ja uważam jedno, że wszystko zależy od eksploatacji: Jeśli ktoś garażuje pod chmurką, gdzie w zimie olej gęstnieje, albo dodatkowo jeździ często na krótkich odcinkach, to powinien bardziej zastosować olej 0W20, a jeśli auto stoi w ogrzewanym garażu, jak moje i olej nie marznie na mrozie i dodatkowo auto nie jeździ dużo na krótkich odcinkach, to z powodzeniem, a nawet bardziej lepszy będzie olej 5W30, którego letni parametr 30, jest lepszy na lato. Producent auta dla bezpieczeństwa stosuje większe zło i zaleca olej bardziej odporny na mróz i krótkie jazdy, ale nie każdy eksploatuje auto w takich warunkach. Poza tym ostatnio mamy łagodne zimy. Reasumując, nadaje się zarówno olej 0W20, jak i 5W30, no ale 10W40 to ja do swojego autka za nic nie dałbym wlać, dlatego uważam, że floty marnują Toyoty tym olejem, bo nie zależy im na trwałości, tylko na redukcji kosztów, a auta po określonym przebiegu i tak zmieniają na nowe.