Hey wszystkim:)
Niezmiernie glupio mi sie przyznac, ale po tym jak przeskoczylem ze starego autka ktore mialo 5 biegowa skrzynie biegow, brak zmiennych faz i systemu podpowiedzi SHIFT, zaczynam odczuwac jakbym niekiedy rewidowal swoja wiedze o jezdzie:)))
Obecnie stalem sie posiadaczem Corolli 132KM (Valvematic 1.6 silnik, benzyna) i pewnie sie spale ze wstydu ale...co tam:)
1) Na jakich obrotach zmieniacie biegi w takim samochodzie? Robie to na wyczucie....aczkolwiek przecietnie wkrecam na 3 tys. i wowczas zmieniam na bieg wyzszy
2) Co do punkty wyzszego - SHIFT juz w sumie od ponad 2 tys. pokazuje strzalke o zmianie na wyzsze przelozenie - to powoduje u mnie zdezorientowanie...
3) Rowniez pytanie nieco w stylu...."a jak sie jezdzi"

aczkolwiek moj stary samochod ze wzgledu na wiek zachowywal sie zupelnie inaczej... Mianowicie - czy podczas zmiany przeloz, najpierw kompletnie puszczacie sprzeglo i dopiero dodajecie gazu? Czy moze juz w trakcie popuszczania sprzegla, zaczynacie podwyzszac obroty? Pytam z uwagi na fakt, ze ostatnia rzecz jaka bym chcial, to aby na wlasne zyczenie, niepotrzebnie skracac czas zycia sprzegla i kola:/. Czy miedzy obiema technikami jest zasadniczo jakakolwiek roznica w oddzialywaniu na elementy? (zdrowy rozsadek mi mowi, ze jest...

) - ale czy ktores powinno byc standardem?
4) 6 bieg....to dla mnie enigma...

ktorego nie mialem wczesniej... na 6 sie tylko jezdzi, czy kreci na wyzsze obroty i np. wyprzedza?
Dzieki wszystkim za odpowiedzi:)