Widzę, że poruszane obecnie kwestie odjeżdżają głównego wątku, to opiszę coś co może kogoś zainteresować. Moim głównym telefonem jest Samsung, którego używam od pół roku. Niestety, zaliczył ostatnio glebę, co spowodowało konieczność wysłania go do serwisu. Czekając na naprawę odkurzyłem starą Moto Z, z której korzystałem wcześniej. AA w corolli wraz z samsungiem działał bardzo ładnie. Łączność następowała poprzez kabel usb w oplocie, który kiedyś kupiłem. W przypadku natomiast Motki, wszystko niby było ok, ale po pewnym czasie pojawiał się na wyświetlaczu samochodu komunikat, że AA zostało rozłączone. Myślałem, że to wina kabla, wiec ten kabel zmieniłem na jakiś inny, który miałem po ręką (niestety oryginalny gdzieś mi przepadł). Nic to nie pomogło. Grzebałem w ustawieniach telefonu - czy aby czasem aplikacja AA nie była przez urządzenia usypiany co skutkowało chwilowym rozłączeniem - bezskutecznie. Studiując forum Motoroli znalazłem rozwiązanie - "kup lepszy kabel". Dostałem od kolegi kabel do szybkiego ładowania i problemy zniknął. Wszystko działa jak należy i nic się nie rozłącza.
TLDR: Jeśli rozłącza wam AA w samochodzie - kupcie lepszy kabel, bo dla niektórych telefonów ma to znacznie, a przynajmniej tak jest z telefonami Motorola.