Witam.
Szukalem felg baaaardzo dlugo (chodzilo mi o wygląd).
Kupilem felgi oczywiście 17" szerokie , zapomniałem jaką mają szerokość.
Opony na nich to angielskie Avon przód 225/45/17 tył 255/45/17.
Pomimo obiegowych opinii o szybkim zużyciu zawieszenia , jeżdzęjuz drugi rok i zero problemów. Oczywiście zimą jeździlem na 15 jednak z pierwszymi promieniami slońca wiosennego zmieniłem na 17". Auto wygląda niesamowicie koła wystają poza obrys auta, jednak policja sięnie przyczepia (raczej do tłumika ultera

) . Auto prowadzi siędoskonale, do tego stopnia, że na pewno nie wrócędo kół 15" .Na zakrętach jest dosłownie przyklejone do drogi.Z powodu większego tarcia auto rozwija zdecydowanie mniejsza predkość maksymalną. Wcześniej udalo mi sięjechać (na 15") 160km/h, obecnie 140km/h. Jednak moj charakter jazdy ogranicza sie do jazdy po mieście raczej do dopasowywania siędo warunków ruchu 50-60 km/h dotyczy to równiez trasy. Po prostu nie szaleję, preferujęjazdęspokojną z ukierunkowaniem na mulącą. mam takie auto , że inni mogą mnie pocałować w d.. i nikomu nie muszęimponować

Aha, nie zauważyłem żeby specjalnie więcej trzęsło. Po zmianie z zimowych opon teraz jeździ mi sięlepiej. Oczywiście dojeżdżając torów tramwajowych ,czy innych niewyraźnych asaltów zdecydowanie ostrozniej sięporuszam niż na 15" i to właśnie to może powoduje , że zawieszenie nie dostaje po tyłku. Uważam ,że pgląd o szybkim zużyciu zawieszenia bierze sięod osób nie zmieniających charakteru jazy na takich kołach.
Mój znajomy w mondeo ma koła 18 " także nie narzeka.