Słuchajcie rachunek jest prosty.
Jeśli ktoś ma dostęp do tanich felg stalowych lub aluminiowych (chyba prawie za darmo) i dokupi do tego tylko komplet opon zimowych to może i to ma sens ale w przeciwnym razie zdecydowanie nie.
Ja za zdjęcie opon letnich (które przechowuję w ogrzewanym garażu) oraz założenie opon zimowych z wyważeniem płacę w Poznaniu 90,00 pln - mały serwis ale robią bardzo delikatnie i nie niszczą felg.
Zakładając że robię to 2x rocznie czyli sumarycznie 180,00 pln ile lat musiałbym zmieniać aby zwrócił mi się koszt czujników wraz z felgami?
Dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę że za każdym razem mam świeżo wyważone koła a jak mam całe komplety to robi się to tylko wtedy kiedy już się coś dzieje (ciężko jest wyczuć delikatne bicie koła a łożyska swoje odczuwają).
No i najważniejsze, po 4-5 latach i tak opony są do wywalenia ponieważ producenci opon teraz taki średni czas życia przewidują dla opony (bieżnik może być idealny ale guma się starzeje i pęka po bokach czego zazwyczaj użytkownik nie widzi).
To jest moja subiektywna opinia, a każdy niech sobie wyliczy co bardziej mu się opłaca.