No to wyjąłem faktury z 2 i pół roku i zacytuję. Wszystko z mechaniki w jednym zakładzie oprócz sprężyn (inny zakład) i regulacji zaworów (ASO). Większość zrobiona dla spokoju (wynikało z przebiegu) nie z konieczności. Auto na przeglądzie przed przeglądem rejestracyjnym (wypada w lutym) i przy wymianie oleju/plynów/filtrów (koniec sierpnia / początek września). Całość dotyczy Cariny, którą po zakupie GS'a hula Żona
(r.) - to robocizna
- drążek kierowniczy (całość) 2x 49,46 - (r.) 42,70
- poduszka stabilizatora - (r.) 18,30
- zbieżność (pomiar i regulacja) 60
- filtr oleju (11,48 / 12,32 / 13,11)
- przewody WN 325
- świece Denso (platyna) 248
- łącznik stabilizatora (53,51) (r.) 24,40
- katalizator 384,36 (zamiennik) (r.) 152,50
- amortyzator KYB przód 2 x 356,29 (r.) 61,00 (komplet)
- łożysko piasty przód 145,85 (r.) 61,00
- test sprawności amortyzatorów (wydruk) 24,40
- sprężyny tył (jedna pękła na samej górze) 2 x 65 (r.) 70 (komplet)
- regulacja zaworów + wymiana 1 blaszki (ASO) 183
- opony zimowe (4 sztuki+montaż+zawory+wyważenie itp) 736 (Firestone Winterhawk 185/65/14)
- opony letnie (jak wyżej) 758 (BFGoodrich Profiler 2 - rozmiar jak wyżej)
- filtr powietrza (23 /24 /25)
- filtr kabinowy 73
Nie mam fakturki za wymianę paska rozrządu + napinacz, ale było parę setek! Były też jakieś żarówki, blaszki do zatrzasków, słowem duperelki. No, filtr paliwa
Gdzieś posiałem też paragon za autoalarm, nie pamiętam ile kosztowało. Poprzedni właściciel (pierwszy w Polsce,drugi w ogóle) parkował w ogródku i miał "pieska" wielkości kucyka, więc alarm musiałem dopiero ja zakładać.
Dużo - może tak, ale teraz (odpukać) zero problemów, regularnie wymiana płynów i oleju, od września ubiegłego roku wymieniony jeden łącznik stabilizatora i auto zawsze i wszędzie gotowe do drogi (po zatankowaniu oczywiście).
Pozdrawiam