Ja pa przykład ceny które podaję tutaj (jak wcześniej zaznaczyłem w którymś wpisie) - biorę z netu. Znam już trochę swój samochód, większość napraw i wymian podzespołów (na ile to możliwe) planuję z wyprzedzeniem i szukam dobrych jakościowo części w rozsądnej cenie, bo to jest moja definicja rozsądnego oszczędzania. Nie chodzi o to, aby kupić najtańszy zamiennik w normalnej cenie, tylko dobrą część premium w najniższej możliwej cenie (mam tu na myśli jakiś podstawowe elementy eksploatacyjne typu olej, filtry, klocki, tarcze, świece etc.). I do tej pory mi się to sprawdzało w praktyce, bo nigdy nie miałem z tymi częściami problemów po zamontowaniu, a sporo pieniędzy jednak zostaje w portfelu + wiesz, że jeździsz na dobrych (lub czasem nawet premium) podzespołach.
Ale z drugiej strony jak ktoś się nie zna, ale chce mieć tzw. "święty spokój" to ścieżka przez warsztat również jest ok. Nie zawsze też przecież marże muszą być jakieś ogromne. I tak dla przykładu jak robiłem maglownicę w kwietniu, to nowa pompa, końcówki drążków, przegub z krzyżakiem były moje, natomiast maglownica + płyn wspomagania - po stronie warsztatu. I jak się okazało, był to bardzo dobry wybór przy takiej dość poważnej części, bo maglownica którą otrzymał warsztat ciekła i poszła od razu do reklamacji, i trzeba było zamówić drugą, a cenowo jak porównywaliśmy wychodziło na to samo czy ja, czy oni by to zamówili.
Z kolei jak robiłem rozrząd w zeszłym roku (Conti) i jak porównywaliśmy ceny "moje z neta", a hurtowe warsztatu, to sam właściciel powiedział, aby jednak kupić zestaw samemu (tak duża różnica w cenie wyszła). Tak więc wiele zależy moim zdaniem też od konkretnej sytuacji/naprawy, bo tu nie ma reguły.
A już zupełnie inaczej wygląda sytuacja kiedy np. tak jak ja naprawiasz 30-to letnie auto i niektóre części (np. w zeszłym roku popsuł mi się zamek w drzwiach) możesz już kupić tylko jako używki i w dodatku musisz je jeszcze znaleźć (patrz - moje posty odnośnie MAP-sensora).
