Dobry wieczór....
Otóż mam taki mały "zonk" z moim Aurisem.
Kupiłem go w marcu tego roku.
Polski, salonowy, kupiony od firmy itd.
Jadąc do domu po zakupie okazało się, że nie działa pokrętło od regulacji ogrzewania. Pozostałe funkcje na panelu....sterowanie nawiewem, klimą chodziły normalnie. Ale kręcenie pokrętłem ogrzewania nie zmieniało że było cieplej/zimniej. Zmieniały się tylko wartości temperatury na wyświetlaczu.
W garażu zacząłem grzebać...znalazłem w ścianie grodziowej wejścia przewodów do nagrzewnicy - oba ciepłe, więc woda dochodzi do nagrzewnicy. Myślę sobie...pewnie zdechł sam panel. Wyjąłem schowek, żeby zobaczyć jak go wymontować. I tak z ciekawości wypiąłem wtyczkę w panelu i zaraz ją wpiąłem.....efekt.....wszystko wróciło do normy. Wszystko działało bez zarzutu.
Przedwczoraj problem się ponowił....generalnie panel zaczął "żyć swoim życiem". Po uruchomieniu bryki jest jakby nieaktywny, nic nie wyświetla, nie można włączyć nawiewu, regulować go itp. jest tylko podświetlony. Po kilkunastu sekundach jakby się włącza samoczynnie....i zawsze na innych ustawieniach jak był wyłączany (inny nawiew, temperatura, kierunek nawiewu). Po tym jak się sam włączy mogę wszystko zmieniać....prócz regulacji temperatury.
Spotkał się ktoś z taką dolegliwością??
Czytałem, że to jakaś uszkodzona wiązka do kompa sterującego ogrzewaniem....ale coś nie chce mi się wierzyć..
Ewentualnie od czego zacząć?? Od wymiany panelu?? Czy ciężko jest go wyjąc?? Niby kilka klipsów....ale jakoś ta deska jest mocno zabudowana....
Czy może problem leży gdzie indziej??
Będę wdzięczny za ewentualnie wskazówki....
Pozdrawiam...