Nie chcę walki rozpoczynać, bo wiem, że każdy to inne zdanie, ale poprzednie auto miałem na Crossclimate całorocznych i teraz to tak samo wyposażyłem, a dunlopy będę sprzedawał. Jeżdżę po mieście, na całorocznych już prawie mam za sobą 10 lat w poprzednim aucie i 10 lat temu każdy się pukał w czoło. Teraz tych, którzy się pukali w czoło widzę też na całorocznych

.
Przyznam się, że na jeździe testowej (taka sama wersja) z letnimi, sucha nawierzchnia mogłem piszczeć i zrywać przyczepność, a na skręconej osi to już była miazga. Teraz w swoim z całorocznymi mogę tylko trochę poszaleć, bo dużo szybciej łapie przyczepność (4x2).
Oponki przez ASO, wyszły mnie 2700 zł z montażem (tak naprawdę nawet trochę taniej), a mam spokój na min. 4-5 lat. Ew. rotacja we własnym zaciszu.