Problem kolizji pewnie występuje przy maksymalnym skręcie kół, więc tak jak piszesz drobny łańcuch 9mm pewnie załatwi temat. Trzeba tylko pamiętać, aby nie kręcić kierownicą do oporów.
Prześledziłem już ten wątek jak i te z działu Aurisa, Corolli i Highlandera. Ale dalej bardzo mnie ciekawi to czy można sprzedać auto, do którego nie założymy łańcuchów. Drążąc temat doszedłem do Rozporządzenia Komisji UE 2021/535, które w:
Załączniku V Części 2 w punkcie 1.2 definiuje:
"urządzenie umożliwiające jazdę na śniegu" oznacza łańcuch śniegowy lub inne równoważne urządzenie zapewniające przyczepność na śniegu, które może być zamontowane na zespole opona/koło pojazdu i które samo nie jest oponą śniegową, oponą zimową, oponą wielosezonową ani jakąkolwiek inną oponą.
Oraz dalej w punkcie 2.3.2 mówi:
W przypadku pojazdów, w których napędzane są wszystkie koła, łącznie z pojazdami, w których osie napędzane mogą być odłączane ręcznie albo automatycznie, producent musi zaświadczyć, że pojazd został tak zaprojektowany, aby można było zastosować przynajmniej jeden typ urządzenia umożliwiającego jazdę na śniegu na co najmniej jednym z zespołów opona/koło homologowanych dla przynajmniej jednej osi napędzanej tego typu pojazdu, która nie może być odłączana. Urządzenie umożliwiające jazdę na śniegu i zespoły opona/koło właściwe dla typu pojazdu muszą zostać określone przez producenta w pkt 6.6.4 dokumentu informacyjnego.
Trudno się przekopać przez to rozporządzenie, ale z tego co przejrzałem to ten załącznik dotyczy też kategori M - czyli samochodów osobowych. Czekam na odpowiedź z TCE. Jeżeli po raz kolejny wkleją to samo, to chyba rozmawiam z botem.