Chociaż następnym razem to jednak bym jeszcze dołożył 3 warstwę wygłuszacza
To fakt, ja kładę 3-4 na całość i jedną-dwie więcej na nadkola, przy czym lepszy efekt uzyskałbyś robiąc drzwi niż dalej dogłuszając podłogę/nadkola.
To mniej/więcej taka sama sytuacja jak z wygłuszaniem auta po kawałku, "bo może trochę starczy". Zrobisz drzwi, to Ci szumią nadkola. Zrobisz nadkola - szumi dach, zrobisz dach, zaczynasz słyszeć silnik, zrobisz gródź, i dopiero wtedy zaczynasz słyszeć to, czego wcześniej nie było słychać, bo zagłuszały to inne szumy

W efekcie zamiast rozebrać i zrobić auto raz, rozbierasz je 5 razy i sam się na siebie jeżysz...