Ja rozważam.
Byłem ostatnio na oględzinach w firmie, która jest tu polecana.
U mnie (mimo, że auto ma 5 lat) praktycznie zero rudej pod spodem - kilka kropek tam gdzie łączą sie różne materiały i część śrub już pokazuje ślady korozji.
Ale to tak do policzenia na placach dwóch rąk i nic większego niż mały paznokieć - i właściciel firmy i ja byliśmy w szoku, że Toyota wygląda właściwie jak nowa.
Usługa opisana profesjonalnie, ale... bez auta musiałbym być ok 2 tyg (a nie bardzo mam skąd wziąć drugie na tyle czasu) no i cena... (liczyłem, że jak piaskowania tam na 2 - 3h to cena mnie nie zabije, ale...) Niby rozsądna jak na taką pracę i czas, ale.... trochę z butów wyskoczyłem i nie wiem czy inwestowanie kolejnej 1/8 ceny auta w podwozie ma aż taki sens....
Może poszukam czegoś co nie będzie może aż tak profesjonalne ale jednak znacząco tańsze, Żona trochę patrzyła na mnie dziwnie jak powiedziałem ile dni i ile złotych....