...bo Ty patrzysz chwilę przed i po transakcji. Nie znasz tak naprawdę historii auta. Poglad "handlarza" 
Czynników jest MASA, jeden egzemplarz będzie ze słonecznej Marsylii, inny z suchej centralnej Italii, a jeszcze inny z deszczowej Norwegii...
Może wytłumaczę o co chodzi pracuję w miejscu gdzie mam styczność z b.dużą ilością aut i widzę to co wiedzę. Prywatnie wykorzystuje kontakty w kilku krajach do zabawy z autami. Auta u mnie w większości spędzają lata i kiedyś jak mi się znudzá muszę je sprzedać. W związku z tym że w większości są to Japońce to na przestrzeni wielu lat postoju u mnie widzę co się dzieje.
Do tego mogę porównać to z tymi samochodami które przyjeżdżają serwisowo.
Tak więc jeżeli kupuje 5letniego Landcruisery z instytucji pańtwowej, mamy go 6lat potem go serwisuje następne x lat to widzę czy rdzewieje czy nie. Potem mój wspólnik kupuje nowego LC i po 4latach wygląda gorzej niż ten starszy po xx latach obcowania z nim to sobie wyrabiam zdanie.
Powtórzę Toyota rdzewieje mniej niż konkurencja z Japonii ale rdzewieje. Zastanawiające jest czemu jedne mniej a drugie bardziej.
No i czemu Lex wypada o niebo lepiej skoro to Toyota.
@Krisman teraz sprzedaje auto na wypady weekendowe po 2 latach bo kupiłem cabrio które miałem 3lata temu to już jestem handlarzem ?

I jeszcze jedno auta dd zmieniam jak rękawiczki z dwóch powodów
- nudzą mi się
- dużo kilometrów nimi robię.
No i trochę szukam czegoś co sprosta moim wymaganiom na dłużej
