Autor Wątek: Konserwacja podwozia  (Przeczytany 39926 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #105 dnia: 23 Marca 2024, 11:58:37 »
...bo Ty patrzysz chwilę przed i po transakcji. Nie znasz tak naprawdę historii auta. Poglad "handlarza" ;)
Czynników jest MASA, jeden egzemplarz będzie ze słonecznej Marsylii, inny z suchej centralnej Italii, a jeszcze inny z deszczowej Norwegii...
« Ostatnia zmiana: 23 Marca 2024, 12:02:49 wysłana przez Krisman »
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #106 dnia: 23 Marca 2024, 13:32:31 »
Fajnie, ale nie każdy ma garaż z podnośnikiem.

No to konserwacja podwozia i też po problemie ;)


Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #107 dnia: 23 Marca 2024, 14:09:10 »
...bo Ty patrzysz chwilę przed i po transakcji. Nie znasz tak naprawdę historii auta. Poglad "handlarza" ;)
Czynników jest MASA, jeden egzemplarz będzie ze słonecznej Marsylii, inny z suchej centralnej Italii, a jeszcze inny z deszczowej Norwegii...

Może wytłumaczę o co chodzi pracuję w miejscu gdzie mam styczność z b.dużą ilością aut i widzę to co wiedzę.  Prywatnie wykorzystuje kontakty w kilku krajach do zabawy z autami. Auta u mnie w większości spędzają lata i kiedyś jak mi się znudzá muszę je sprzedać. W związku z tym że w większości są to Japońce to na przestrzeni wielu lat postoju u mnie widzę co się dzieje.
Do tego mogę porównać to z tymi samochodami które przyjeżdżają serwisowo.

Tak więc jeżeli kupuje 5letniego Landcruisery z instytucji pańtwowej, mamy go 6lat potem go serwisuje następne x lat to widzę czy rdzewieje czy nie. Potem mój wspólnik kupuje nowego LC i po 4latach wygląda gorzej niż ten starszy po xx latach obcowania z nim to sobie wyrabiam zdanie.

Powtórzę Toyota rdzewieje mniej niż konkurencja z Japonii ale rdzewieje. Zastanawiające jest czemu jedne mniej a drugie bardziej.

No i czemu Lex wypada o niebo lepiej skoro to Toyota.


@Krisman teraz sprzedaje auto na wypady weekendowe po 2 latach bo kupiłem cabrio które miałem 3lata temu to już jestem handlarzem ?  :-)
I jeszcze jedno auta dd zmieniam jak rękawiczki z dwóch powodów
- nudzą mi się
- dużo kilometrów nimi robię.
No i trochę szukam czegoś co sprosta moim wymaganiom na dłużej  :-)
« Ostatnia zmiana: 23 Marca 2024, 14:40:25 wysłana przez ledziu »

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #108 dnia: 23 Marca 2024, 15:03:07 »
Czemu jedne mniej, a inne bardziej, to już odpowiedziałem.
A Lex to "lepsza" Toyota, czyli lepiej wykonana, wyciszona i zabezpieczona. Dla tego ma inny znaczek i mniej m/i rdzewieje. Co tu niejasnego?
Acura to "lepsza";Honda, Infinity to "lepszy" Nissan itd. Itp. :)
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #109 dnia: 23 Marca 2024, 15:30:39 »
Czemu jedne mniej, a inne bardziej, to już odpowiedziałem.
A Lex to "lepsza" Toyota, czyli lepiej wykonana, wyciszona i zabezpieczona. Dla tego ma inny znaczek i mniej m/i rdzewieje. Co tu niejasnego?
Acura to "lepsza";Honda, Infinity to "lepszy" Nissan itd. Itp. :)

Niech będzie znowu Twoja racja, pewnie jak napiszę o autach z Pl.to podzielisz na regiony i miasta  :laugh:

Jak coś to w Gdańsku użytkuje Yarisa H z 18r bez rdzy i od nowości jeden Aku  :laugh:

« Ostatnia zmiana: 23 Marca 2024, 15:33:48 wysłana przez ledziu »

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #110 dnia: 23 Marca 2024, 16:10:12 »
Ale co to za wyczyn, raptem 6 lat :)
Ja mam K12 19 letnią i też praktycznie  bez rdzy, drugi akumulator. Nigdy nie konserwowana.
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #111 dnia: 26 Marca 2024, 21:24:42 »
Pozwoliłem sobie wstawić dwa fragmenty zdjęć mojego podwozia z tyłu po 2,5 roku, 32 tys. km. przebiegu i  trzech zimach. Bez konserwacji. Wahacze trochę przetarłem szmatką, bo były lekko siwe od brudu i jak widać, zero korozji, nawet na śrubach. Z przodu jest tak samo. Zaciski hamulcowe z przodu i z tyłu lśnią, jakby dopiero wyjechały z salonu. No, ale po solankach w zimy nie jeżdżę, do tego służy mi stary peugeot, a w zimie jeżdżę np. jak jest sucho, albo temperatura na plusie i pada deszcz, co zmywa sól z drogi ;)



« Ostatnia zmiana: 26 Marca 2024, 21:28:10 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline Markid

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4533
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 2.5 2020
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #112 dnia: 26 Marca 2024, 21:47:12 »
Tylko taka uwaga kolego - Twój sposób eksploatacji auta nie jest typowy - większość w zimie jeździ tak samo intensywnie jak w lecie.
Można się domyślić, że gdy wstawimy nowe auto do muzeum to i po 100 latach pewnie będzie mało zjedzone. ;)

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #113 dnia: 26 Marca 2024, 22:04:38 »
Muszę swoje auto sfotografować jak będzie na podnośniku. W sobotę było na badaniu technicznym i mimo, że przy zawieszeniu od nowości wymienione były jedynie wszystkie tuleje gumowe stabilizatorów i jeden łącznik z przodu diagnosta nie miał żadnych uwag co przy przebiegu 380 tys.km jazdy w każdych warunkach pogodowych po dziurawych ulicach jest dla mnie wynikiem niesamowitym. Auris TS HSD 2014.

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #114 dnia: 27 Marca 2024, 10:37:42 »
Twój sposób eksploatacji auta nie jest typowy - większość w zimie jeździ tak samo intensywnie jak w lecie.

Wiem, to prawda. Ale jak mam wydawać sporo kasy na konserwację, gdzie efekt może być różny, to w zamian zadaję sobie nieco trudu i nie jeżdżę po solankach a spód auta często myję pod ciśnieniem.

380 tys.km jazdy w każdych warunkach pogodowych po dziurawych ulicach jest dla mnie wynikiem niesamowitym

Dla mnie też. To niezwykłe. Auto pancerne.
« Ostatnia zmiana: 27 Marca 2024, 10:41:36 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #115 dnia: 27 Marca 2024, 19:59:17 »
większość w zimie jeździ tak samo intensywnie jak w lecie

Pewnie tak. Dodam jeszcze tylko, że ile my tej zimy mamy? W tym roku był tylko grudzień i styczeń, bo cały luty był na dużym plusie i padał deszcz, więc w lutym jeździłem normalnie. W najgorszym wypadku zima trwa tylko 3 miesiące, ale w praktyce bywa znacznie krócej, więc 2 miesiące zimy i 10 miesięcy bez śniegu i soli, tak że jeżdżę prawie normalnie tak, jak wszyscy. Mam jeszcze tylko taki plus, że nie parkuję na dworze na wilgotnym powietrzu, tylko w ciepłym /chłodnym/ garażu, że całe mokre auto na drugi dzień jest całkiem suche.
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #116 dnia: 02 Czerwca 2024, 23:51:01 »
Ja mam K12 19 letnią i też praktycznie  bez rdzy, drugi akumulator. Nigdy nie konserwowana.

Że tak zapytam: "ale jak to?" Ja w swojej N15 którą trzymałem 14 lat tak ze 2x wymieniałem podłogę, progi itd...

E12 - 13 lat jazdy bez konserwacji, zdrowa podłoga i zero korozji na elementach konstrukcyjnych, powierzchowny nalot na wahaczach itp,

E11 bez konserwacji - po 20 latach zniknęły mi tylne nadkola - kiedyś pokazywałem to tu: https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=47889.0
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwca 2024, 00:05:15 wysłana przez BeiZik »

Offline Obywatel1978

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 635
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4III 3ZR-FAE
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #117 dnia: 03 Czerwca 2024, 01:02:11 »
E11 bez konserwacji - po 20 latach zniknęły mi tylne nadkola - kiedyś pokazywałem to tu: https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=47889.0

Z ciekawości spytam, czy auto dalej jeździ? Kiedyś też zdecydowałem się na remont blacharski Mitsubishi Lancera VI gen. w którym zniknęły tylne nadkola pomimo dużo mniejszego przebiegu niż Twoja Toyota. W blacharkę i zabezpieczenie poszła kupa roboty i kasy, a po 2 latach i tak zaczęły się pojawiać wykwity rudej  :|  Wówczas niewiele myśląc auto sprzedałem, póki jako tako trzymało fason.

A jak potoczyły się losy Twojej gabloty?

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #118 dnia: 03 Czerwca 2024, 08:53:14 »
Ja mam K12 19 letnią i też praktycznie  bez rdzy, drugi akumulator. Nigdy nie konserwowana.

Że tak zapytam: "ale jak to?" Ja w swojej N15 którą trzymałem 14 lat tak ze 2x wymieniałem podłogę, progi itd...

E12 - 13 lat jazdy bez konserwacji, zdrowa podłoga i zero korozji na elementach konstrukcyjnych, powierzchowny nalot na wahaczach itp,
Miałem N15 od nowości. Ona była produkowana w Japonii. Auta  stamtąd wyedy w wiekszosci podlegały bardzo szybkiemu procesowi biodegradacji, choć mechanicznie były bez skazy :)
Micra k12 to już inna bajka i produkt aliansu z Renault, a produkowana w GB. Jeśli chodzi o blachę, naprawdę pancerne, w wersji 5 drzwi cały ocynkowany.
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwca 2024, 08:54:53 wysłana przez Krisman »
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Konserwacja podwozia
« Odpowiedź #119 dnia: 04 Czerwca 2024, 00:09:30 »
Z ciekawości spytam, czy auto dalej jeździ?
...
A jak potoczyły się losy Twojej gabloty?

Tak - auto nadal jeździ i to codziennie. Toyka ma u nas dożywocie, małżonka mówi, że zakopie ją w ogródku :) .
Od naprawy minęły 4 lata, przejechałem 70 k km, na liczniku teraz 453 k km a nadkola wciąż są.
Nie wiem ile jeszcze silnik pociągnie ale na razie daje radę jak na swój przebieg - od nowości bez remontu i jakiejkolwiek naprawy.
Dziwna sprawa była z tymi nadkolami - bo podłoga cała, nawet progi były ok - tylko nadkola z tyłu zniknęły...

Miałem N15 od nowości. Ona była produkowana w Japonii. Auta�  stamtąd wyedy w wiekszosci podlegały bardzo szybkiemu procesowi biodegradacji, choć mechanicznie były bez skazy

Ja N15 kupiłem jak miała 8 lat, u mnie przejeździła następne 14 lat. I by jeździła dalej ale niestety już żaden blacharz za żadne pieniądze nie chciał jej łatać i każdy odmawiał podjęcia się prac. Popłynęła do ciepłych i suchych krajów, tam gdzie rdza jej już nie będzie groziła. I pewnie nadal tam jeździ bo mechanicznie była nie do zajechania - każdy mechanik to powtarzał.



Jest na zasłużonej emeryturze :) .


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl